Basen fajna rzecz szkoda że nie rozłożyliście
Powiedz mi jak długo masz tego Żółwika? Na jakim stanowisku i w jakiej ziemi masz go posadzonego.
Wpadł mi w ręce ale nie kupiłam
Dzięki Ewo, będę tak postępować z pięciornikiem
Dziękuję Agnieszko
W tempie mocno żółwim tworzę murek kamienno-ceglany w warzywniku, taki nieregularny, jako osłonę i przed wiatrem północnym i prze jęzorem mrozów (niemożliwe - kiedyś były?)
kotek Nuta trzymał kamień na murku 2h zanim nie związał pomocnik:
Jakieś resztki tej gaury są Wycięłam takie grube zdrewniałe dwumetrowe pędy.
I różanka.
Olivia najlepsza.
Ostrogowiec nieprzerwanie od czerwca kwitnie. Białe floksy zakwitły ponownie.
Rozplenice gigantyczne mam, zaczynają swój spektakl.
Macham z kanapy
Upał potworny, ledwo żyję ja i ogródek w takie pogody.
Widzę tu spore grono wielbiących książki
Wprowadzam sobie każdego miesiąca limity na nie ( jedna na miesiąc) ale nie dotrzymuję słowa. Znów kupiłam 3.
Ogródek w ostatnim czasie nie dawał mi radości.
Nawet gaura mnie wkurzała i postanowiłam ją obciąć.
Pomidorki przetwarzam na soki. Dziś z żółtych.
Trochę dzisiejszych zdjęć
Żałuję bardzo, że nie rozłożyliśmy w tym roku basenu, ale przez nasze i dzieci wyjazdy, a przede wszystkim zapowiadane ochłodzenia w lipcu, stwierdziliśmy, że się nie opłaca. Teraz codziennie tego żałujemy Nigdy nie będę wieryć już prognozom
Żółwik i bambusy, na pewno będzie dosadzanie jednego i drugiego
O miałam napisać,że widziałam cebulowe w bezdomce I czosnek Miami-ten sam ,który kiedyś kupiłam a który Miami się nie okazał
Ja czekam na Lydlowe cebule-na czarne tulipany Paul Scherer no i rózowych sporo kupię i dosadzę w wyżarte miejsce