Ęlu dziękuję za życzenia noworoczne na wzajem. zrobiło się wiosennie u Ciebie.
Gardenię planuj, polecam, bo sezon ogrodnika zaczyna się w Poznaniu.
Dzięki, ze zajrzałeś, do Poznania mam kawałek, więc muszę się mocno zastanowić nad wyjazdem i poczytać... ale czy nie są to targi dla profesjonalistów?
Elu na ubiegłych targach takich jak My zwiedzających było ponad 15 tyś, profesjonalistów branżowych było ponad 7 tyś. Warto pojechać oko nacieszyć, zaczerpnąć inspiracji, i nie tylko wrócić z cebulkowymi nowościami do domu.
Moje nowe postumenty do ceramiki. Oczywiscie made by TEŚĆ
A to ogród nowegą sąsiada, który pokazywałam latem. Zimą jest równie piekny
Hmmm choinka teściowej bardzo interesująca i fajna bo inna niż wszystkie
A ogród sąsiada boskiiii....piękne wyglądają trawy w takich grupach zwłaszcza zimą
Kasiu ja też będę robiła sadzonki z tych pelargoni, które przyniosłam do domu na zimę, tak wygląda jedna z nich... ale przyznaję, że to moje początki z rozmnażaniem... może złapię bakcyla
A propos planów rozmnażania roślin to w trzech słoikach mam teraz kilkadziesiąt sadzonek bluszczu od sąsiada
Mam do obsadzenia kilkadziesiąt metrów siatki, trochę już mnie męczy fakt, ze jestem widoczna z każdej strony, a chciałabym mieć troszkę prywatności na własnym podwórku
od sąsiada dostałam reklamówkę bluszczu i pocięłam go na kawałki, włożyłam do wody, może się uda choć część ukorzenić
Dziś się odważyłam i postanowiłam napisać mój wątek, bo bardzo chce być z wami.
Mam 57 lat mieszkam w blokowisku ,za miastem w ogrodach działkowych mam swoją małą dzialkę.
Co można zrobić na 300m kw.Moją pasją są roże i lilie,działkę mam 4 lata cały czas coś zmieniami ciągle nie jest tak jak trzeba ,ale teraz podglądając wasze ogrody zaprowadze trochę porządku.
Spróbuje dodać pare zdjęc może mi się uda ,muszę chyba mieć wizytówkę lub swój link ale z tym to już gorzej.
Pamiętacie moje sadzonki pelargonii ?
Zrobiłam je pod koniec października, bo trochę żal mi było je wyrzucić na kompost... nie miałam wielkich nadziei na sukces... zrobiłam siedem doniczek , w niektórych było po dwie sadzonki.
Mamy styczeń, więc pokażę co zostało z tego co zrobiłam jesienią, cudów nie ma, ale część przeżyła ukorzeniła się, więc jest nadzieja, że doczekają wiosny...
Elizo ja zrobiłam trochę inaczej starą pelargonię przeniosłam z piwnicy i teraz trzymam w cieple, żeby puściła młode przyrosty, które będę ukorzeniać
Zostawiam kolorowy ślad i pozdrawiam Wszystkich Gości
Piękne te cynie, a pomyśleć, że kiedyś ich nie znosiłam - to były najpopularniejsze kwiaty w ogrodzie mojej teściowej...
Rozumiem Aldonaz ,ale daj spokój to tylko kwiaty nic ci nie winne )))))))))))))))))))))))))))
A tak poważnie jesteś jedyną osobą ,która miała takie cynie i pamiętam,że jeszcze też białe
W maju ubiegłego roku miałam okazję trafić takie,ale się nie skusiłam troszkę później żałowałam dla nasion mogłam je wziąć
Pozdrawiam kochana
Pamiętacie moje sadzonki pelargonii ?
Zrobiłam je pod koniec października, bo trochę żal mi było je wyrzucić na kompost... nie miałam wielkich nadziei na sukces... zrobiłam siedem doniczek , w niektórych było po dwie sadzonki.
Mamy styczeń, więc pokażę co zostało z tego co zrobiłam jesienią, cudów nie ma, ale część przeżyła ukorzeniła się, więc jest nadzieja, że doczekają wiosny...
No tak Ewelinko bo za wysoki był i się wywrócił w nocy, w doniczce jeszcze kwitnie 3 kwiatkami a lodyga w wazonie ma rozwinięte 4 kwiatki jeszcze 2 pąki czekają
a tak jest dzisiaj na ogrodzie... wiosna deszcz popadał porządnie podlał wszystko i jest oki, aby nie było mrozu teraz