A mi nikt nic nie powiedział, że impreza się szykuje. Ładnie to tak????? Ale doleciałam.... ufff
I już sobie pływam, a Wy po baletach nocnych w klubie pod palmami śpicie.... wstawać i do wody
Witaj Kondzio widziałem ze w swoim ogrodzie wciąż masz sporo dylematów
Sebek też pamiętam Ciebie i cała przemiłą grupę, od Kapiasa trafiłem do Krzywaczki gdzie dostałem cyprysika nut. Gloria Polonica(do kolekcji) i potem prosto na w okolice Łysej Polany
zdjęcie sobotnie
a ten po ostatniej zimie rozpadł sięna kawałki może coś z czasem odbije
Jeszcze chciałam Wam pokazać jukę - no, może jeszcze siebie, zawsze lepiej wiedzieć z kim się rozmawia
Witam u pięknych kwiatuszków
Podoba mi sie ta elegancka....Dziewczyna
Przyszlam sie przywitac i dobrego dzionka zycze
P.s Sliczne masz kwiaty,siedzac z zamknietymi oczyma,chlone ich zapachy....
Cholerka nyślałam że będzie szybciej szło do przodu po laparoskopii niż po zerwaniu Achillesa i pęknięciu guza piętowego a tu nic człowiek czuje się gorzej ale aby do wiesnyy i będzie dobrze Myślę tylko co zrobię jak nie będę mogła swoich kamieni przerzucać jak mówi M Pozdrawiam Wszystkich
Magda, ta rozplenica u Ciebie jest w pełnym słońcu, czy w półcieniu. Jak o nią dbasz? Moje bardzo szybko usychają. Możesz mi pokazac jak ona teraz wygląda?
Gdybym się spóźniła (a pewnie natłuczecie tu stroniczek w czasie mojej obecności w pracy) to wszystkiego naj naj z okazji pierwszej seteczki
Buziam i skromnego kwiatka zostawiam
Kolorowe rysunki i podpisy to plany, konstruktywna krytyka całości mile widziana
Dasiu w tym układzie warzywnik będzie od popołudnia w cieniu drzew i krzaków owocowych. Lepiej jest tworzyć grządki ( i drzewka owocowe sadzić) w kierunkach pn-pd - w ten sposób nasłonecznienie jest przez cały dzień.
Pomyślałam też, że ścieżka (bo domyślam się, że fioletowe kwadraciki to ścieżka) raczej powinna prowadzić prosto do suszarki, bo szybko sama wydrepczesz szlak do niej.
Moje wiśnie zdrowo owocują bez absolutnie żadnych oprysków. Z jabłonkami różnie bywa, a śliwki niestety...robaczywki rok w rok. Ale podobno robaczki w niesmacznych owocach nie bytują
Co do orzecha - ja bym go w tym miejscu nie sadziła. Jeden plus w tym miejscu, że much bedzie mniej (bo i one nie lubia sąsiedztwa orzecha).