Zaczynam podsumowanie mijającego roku 2012. Pierwszą rzeczą jaką w tym roku zrobiłem, gdy odmarzła wierzchnia warstwa ziemi to wziąłem się za wytyczanie "angielskiego" kawałka ogrodu
Takie były początki Bardzo pracochłonne i wymagające dużej cierpliwości, żeby nie zwątpić
Piękne te kurki Ja też planuję zakupić kilka sztuk ale narazie głównym problemem jest brak kurnika i ogrodzenia i obawiam się , że szukałabym ich po całej wsi. Narazie za to pokażę wam moją domową kolekcję kaczko-kurek )
witaj Łukaszu
baaaaaaaaaardzo mi się u Ciebie podoba, widać zdolny jesteś, nasadzenia typowo ogrodowiskowe....no i fotki robisz ładne
byłabym zapomniała.........pozdrowienia od Timiego