Witaj Milena
super donice i piękne aranżacje jestem na etapie szukania kwiatów do salonu i mam z tym duży problem , bo pomieszczenie do jasnych nie należy ... te Twoje są świetne .... teraz wpadam na chwilkę, ale wrócę, żeby poczytać Twój wątek od początku pozdrawiam
edit:
czy to sztuczne ? ...teraz przeczytałam post Karoli
Nadrabiam nadrabiam i chyba nie dam rady wszystkiego nadrobić
Dziękuję za odwiedziny. Do Holandii jedziemy na Boże Naropdzenie, więc będą świateczne zdjęcia. Już się nie mogę doczekać tych pięknych przystrojonych ulic. Wszyscy ubierają domy w blasku białaych lampek. Ja osobiście nie widziałam nigdy w Holandii kolorowych, tylko białe. Pewnie Agata mnie poprawi, bo jest tam przez cały czas i widzi więcej, ale przez 7 lat jak tam jeźdże nigdy innych nie widziałam i bardzo mi siuę to podoba. Klasa i styl.
Marzenka dzisiaj mnie natchnęła szaleństwem bnambusowym i latam z donicami po domu ( tymi z ogrodu haha). Zobaczymy jak będzie. Niestety bambusy mam dwa i każdy w innym rozmiarze, więc nie będzie tak jak bym chcviała. Zobaczymy. Pierwszy przystanek...salon.
Niestety mój gracillimus już raczej nie zakwitnie, chyba, że przy ostatnich przymrozkach go nie zmroziło? Ale coś długo nie rozwija pączków, a ma ich tak dużo - szkoda
i jeszcze parę różności
i już zachodzące słoneczko z żurawkami
Agniechy chyba mają jakieś kłopoty ze wzrokiem, bo ja też to ujęcie wcześniej przegapiłam Za to teraz zachwycam się podwójnie!!! Piękne wszystkie fotki, ale te powyżej po prostu cudne!!!
A teraz pokażę Wam trochę pierwszego śniegu sprzed kilku dni Ze spóźnieniem, bo byłam chora
Rankiem, przy odsuwaniu rolet, widok zaskoczył mnie bardzo mocno
moje bukszpanikowe kółeczko ledwo widoczne spod śniegu
No dobrze, czas ożywić ten wątek i wrzucić małe co nieco
rozpoczynam od wsadzenia na docelowe miejsce ostatniej już hortensji
to będzie jej pierwsza zima na zewnątrz, dlatego muszę ją dokładnie zabezpieczyć
jak na roślinę ukorzenioną tamtej jesieni, czyli roczną, miała zaskakująco dużą bryłę korzeniową
przymiarka i już rośnie w szpalerze, razem z innymi różowymi posadzonymi na przemian z białymi
Ja mam dwa klony Ginnala i tak się akurat złożyło że jeden przebarwia się na żółto a drugi na czerwono.Niestety zdjęcia mam dośc kiepskie bo u mnie służą do zasłonięcia płotu więc nie są roślinami na które zwraca się szczególną uwagę. Klony te bardzo łatwo się rozsiewają jeśli nie są cięte i mogą wytworzyc nasiona.
Bogdziu gratuluję - spóźniona - kolejnej setki; dziękuję za piękne opowiadania, zdjęcia i Twoją obecność
Najlepszego!
Brateczki moje maleńkie na dobry tydzień!
Dziekuję za szybką odpowiedż.Co do ziemii to przy sadzeniu była dawana ziemia kupiona do iglaków mieszana z czarną ziemią ogrodową. Natomiast w dniu wczorajszym wykopałem jedno drzewko najbardziej zniszczone i okazało się że bardzo ładnie odbiły na bok korzenie ( w ciągu dwóch miesięcy od posadzenia o ok. 5-10 cm. Ziemia wprawdzie jest mokra ale żeby było jakieś specjalne bagno ?
Poniżej załączam zdjęcie dla porówania drzewko zdrowe i chore. Proszę o poradę.
Pozdrawiam
Ewa wylazłem z piwnicy i co widzę ? Piękne jesienne obrazki. Pozdrawiam Ciebie Stasia i córcię. Przepraszam za wyrażenie - to ulubione mojej Mamy.
Wszyscy dziękujemy za pozdrowienia
A wyrażenie bardzo nam się podoba i już należy do naszych ulubionych
Zbyszku, a moje 2 berberysy dziś tak sobie wyglądały: