no to ofisjalnie tych limonek zazdraszczam piękne są ... niedoczeam się tej waszej środy Irenko pilnuj aby stale jakiś paparazzi zdjęcia robił ... proszę
Nieszka- może masz rację, jeszcze nad tym pomyślę.
Dzisiaj robiłam z moimi córciami dekoracje świąteczne, ja oczywiście wianek nie mogłoby być inaczej-ogrodowisko zobowiązuje.To mój debiut w takich robótkach i pomyśleć, że do głowy by mi to nie przyszło gdybym nie czytała co wy tam na święta szykujecie tymi swoimi zdolnymi łapkami. Jutro będzie wisiał na drzwiach.
Jedna córka ciężko pracuje, drugiej chwilowo brak, a ja robię zdjęcie
A te bałwanki robiłyśmy wcześniej Najwięcej pracy było z kapeluszami, bo kule styropianowe były kupione.
A tak mi wyszedł wianek
Musiałem pobrać fotkę (wybacz mi Dajano) , aby powiększyć, wyostrzyć, ale niewiele da się zrobić.
Ptak którego rozpoznajemy jest większy od obok siedzących dzwońców (fot. dajana), tak więc musimy z listy skreślić kulczyka, bo ten jest od dzwońca mniejszy.
Detale wskazują, że może być to trznadel bądź potrzeszcz. Gdyby odsłonił górę kupra, to wszystko byłoby jasne. Na krańcach ogona nie zaznaczają się białe paski, może to wina słabej ostrości zdjęcia albo zmiany upierzenia na spoczynkowe. Pokrój jest krępy, a nie smukły jak u trznadla, ogon troszkę za krótki - fotka może nieco przekłamywać.
W tym układzie bardziej przychylam się, że to potrzeszcz, choć na zdjęciu ma nieco za ciemny korpus. Niby rzadko zimuje, ale prywatne obserwacje ornitologów nie dają złudzeń, iż słabo zwraca się na tego ptaka uwagę, przez co jego liczebność zimą jest zaniżona.
Grembosiu, robię co mogę by wiosna przyszła szybko. Zamierzałam pokazać coś w wątku o drugim hobby, i zapaść w sen zimowy razem z "Bajkowym...", ale trudno mi się rozstać z ogrodem.
Analizując zdjęcia, sprawdzam czy jest jeszcze wolne miejsce na nasadzenia lub zmiany. Justynko, odwiedziłam Twój ogród z akcentami japońskimi, okazami roślinnymi i ładną altanką.
Miło mi, że Twoje oczy też pocieszyłam kolorami ogrodu.
Miła jesteś Irenko, a Twój ogród przeżył w tym roku roślinną rewolucję. Chociaż są w nim stare okazy jak piękna magnolia i tamaryszki, które tak lubię.
Pozdrawiam, czekając na maj.
Co za krzepiący widok a jakie zgrabne nózki ??Tobie to dobrze,, siedzisz sobie na leżaczku z gołymi nóżkami i popijasz,,, no własnie co tam masz dobrego?