Elisko, też chciałam prosić o ten przepis ale już jest, dzięki.
Elisko. wszystko chwalę bo wszystko mi się podoba. I nasadzenia i lustro, kolorowe ławeczki, konstrukcja ogrodu. Wszystko cudne. Ale te gadżety na bramie są prześmieszne, świadczą o poczuciu humoru właścicieli. Super pomysł. Gratulacje.
O widzisz, zastanawiałam się skąd u mnie taki kwiatek i jak się nazywa i zaraz na drugi dzień przyszła ze Świata odpowiedź w Twoim poście co do nazwy, bo skąd nadal nie wiem. Ach te niespodzianki
Lidka, mam Summer Lounge Purple i Free Petite. Kupione w OBI.
Fotkę mam takie, jutro mogę zrobić lepsze . W każdym razie one u mnie dorastają do kolana / pół uda - cięte wiosną przy samej ziemi. Na wiosnę spróbuję je przyciąć wyżej.
Właściwie też już nic nie będę działać. Grabienie liści i później wiązanie traw na zimę. Jak będzie sucho podlewanie zimozielonych aby nie wyschły zima.
Tak sądziłam zawilce tyle sztuk, ale czy wzejdą.
U mnie hortensje jeszcze dobrze kwitną
Ten powojnik to najprawdopodobniej Ernest Marham (jeżeli nie pomyliłam nazw).
Do ogrodu botanicznego trafiłam dzięki Twoim opowieściom Ogród w Zgorzałem najbardziej lubię o tej porze roku - preriowa w pełni rozkwitu.