Zobaczcie jak się Danusia przygotowała ..... tyle materiału do pracy , tyle możliwości ..... Mogłabym robić i robić .... Jeszcze raz dziękuję za możliwości
Uwielbiam jak zaczynają kwitnąć grudniki...całkiem inny efekt dają niż kwitnące storczyki...u mnie Aniu też kwitną od strony okna dlatego też cały czas je przekręcam
Cześć, Basiu
Ja się oczywiście na projektowaniu nie znam, ale rh bym przy magnolii nie dawała. Nie wiem, czy kwitłyby w tym samym czasie. Ale tylko w maju byłoby kolorowo.
Rozważ może kiścień zeblid. Ja kiścienie odkryłam niedawno, ale podobają mi się szalenie.
A nie mówiłam????? Spoko, do śwat już żadna nie bedzie świecic...
Też kupiłam bez konsultacji z M 2 lata temu... i stwierdził, że to się nie nadaje.. potem przez 2 lata walczył w ramach cierpliwości z kabelkami...a wyrzuciłam JA. To się nie nadaje na zewnątrz ...
Dziękuję Marzenko I strasznie się cieszę, że to właśnie jest zeblid, bo on zwrócił moją uwagę swoim pokrojem i barwą.
Kusi mnie żeby na frontowej rabacie zamienić limkę na kiścienie. Ale do wiosny mam czas na decyzję.
Carexy masz piękne. Ja też je mam, ale moje są malutkie. Jestem nimi zachwycona, bo aż do teraz są w doskonałej formie - nie straciły barwy i nie zasychają. Natomiast Hakone mnie rozczarowały - są już dawno suche. Choć pewnie w zimie wyglądają lepiej niż carexy.
Nie wiedziałam, że golterię miałaś w domu na święta. A kiedy ją wysadziłaś do gruntu? w maju, czy wcześniej?
I te nieszczęsne lampki.....
Zdjęcie zrobiło mi się z lampą zatem nie widać prawidłowej siły światła....ale widać, ze świeci co drugi sopel....
W rzeczywistości wygląda lepiej