Nawet ten zakątek mimo jesieni ładny, już chyba nawet to pisałam......ale to nic .......i to jedno drzewo z liśćmi na tle ubogich miłorzębów się ostało
miałam ją dwa sezony, wypadła podczas ostatniej bezśnieżnej zimy. Uwielbiam ją! Jest cudna!
W przyszłym sezonie spróbuję ponownie, ale z bardziej odporną odmianą.
MIEJSCE 1:
Klimatyzator. Ogrodowy koszmarek w klombie pod ścianą domu. On też miał zarosnąć, podobnie jak wcześniej opisane dziury, ale jakoś to nie nastąpiło.I tu sytuacja jest najtrudniejsza, bo nie można go zasłonić od przodu (wentylator). Już myślę o zastosowaniu jakiegoś pnącza, zamiast irgi.
MIEJSCE 2:
Dziura w nasadzeniach na wprost tarasu, po prawej stronie perukowca, widoczna zwłaszcza teraz, kiedy glediczja zrzuciła liście. Ta dziura jest solą w moim oku, ponieważ na tym miejscu najbardziej mi zależało, aby było zasłonięte, ponieważ za nim jest taras i okna tarasowe sąsiadów. Najgorsze jest to, że wszystkei świerki serbskie pięknie rosną, a ten, który miał tę dziurę zasłonić jest jakiś niemrawy, słaby i nic nie zasłania. Dlatego tutaj też chcę dosadzić coś z cisa.