i taki jesienny akcencik ...fotki ze starego zaniedbanego sadu w sąsiedztwie...
na bardzo już 'wiekowej' jabłoni były ostatnie dwa jabłka...
jedno takie...
i drugie...
Ponieważ "zepsułam" sobie rękę jak tu mówią ludzie na wsi i nie mogę nic robić, dzisiaj przez kilka godzin chodziłam po okolicznych lasach i polach w poszukiwaniu grzybów. To dary mojego lasu
Fajny slimak na barbuli i jesienne kuleczki fajne. Jak mój wnusio był malutki to stale zbierał rózne kuleczki i stale musiały byc jakieś nowe , z innego krzaka a ja oczywiscie musiałam go podprowadzac pod nowe kulki.
Zawilec różowy rzeczywiście tak jak u Ani ma nierówne płatki, jakieś spokrewnione sa.Pozdrawiam Aldonko a ponieważ siedzisz dziś przy komputerze to z okazji jutrzejszych imienin :
Wszystkiego najlepszego, niech wszystkie dni będą pogodne i wszystko niech się układa po Twojej myśli a zdrówko nieustannie dopisuje.
Dziękuję Bożenko, zawsze pierwszą osobą z życzeniami była moja mama. W tym roku Ty ją ubiegłaś. Niestety muszę odwołać imprezy z powodu niesprawnej ręki. Co to za niebieskie kwiaty w Twoim bukiecie? Jeszcze raz dziękuję za ciepłe słowa
Dla mnie te formy są zbyt fikuśne do tak małej przestrzeni, szczególnie te przy tarasie- wychodzą takie duże zawijasy przy małym placyku. Wg. mnie trzeba uprościć.
kóleczko z jukka bym zostawiła, chyba tak jak narysowane tu na niebiesko, z jukką z boku żeby była akcentem, dodatkiem, nie centralnym punktem. Ale warto by tu dostawić coś do niej i dodać jakąś różę, i może kilka sztuk kocimiętki, tej najładniejszej. I tyle- idealnie wykrojone kółeczko z niewielką ilością gatunków.
A to nieszczęsna rabata gdzie posadziłam 5 róż wanilla na środku i nie mam pojęcia co dalej...
A tak z drugiej strony to wygląda
Sosna sypie igłami,az mnie telepie ze złości,ale mój M nie pozwolił jej wycharatać.
Czy tu dałoby się przesunąć róże bliżej ściany?
W dwóch rzędach tylko przesuniętych względem siebie o pół rządka.
A przed nimi tak samo jak po drugiej stronie- kulki bukszpanowe 'rzucone' w żurawki bordowe. Natomiast wokół sosny duuża poducha przywrotnika. I mniejsza poduszka przywrotnika w nogi tego cyprysika ( czy to cyprysik?- ta forma przy wejściu).
Po obu stronach wysadziłabym bukszpany z rzędu wzdłuż chodniczka do drzwi i wykorzystała je do 'rozsypania' w zurawkach. Czy palisada w rabacie musi zostać, czy można ją zdemontaować?
Witajcie, zacznę od Irenki, wielkie dzięki za ładną muzę i śliczny kwiat.
Co do wielkiej wody to jeszcze pokażę co się u mnie czasami dzieje. Z wodą zmagam się od 30 lat, nie raz to mam jej serdecznie dosyć
Tak było po styczniowej odwilży
Tak wygląda moja działka po większej burzy
lub po dłuższym deszczu
Tak wyglądał w tamtym sezonie, czerwiec i lipiec mój warzywnik
Połowa warzyw wylądowała na kompoście
Bogdziu, jeśli nie sprawi Ci to kłopotu to ze 4 ginnalki możesz do doniczek wsadzić to się przy jakiejś okazji odbierze.
Dla polepszenia smętnego nastroju po tej wodzie, pokażę za chwilę trochę kwiatów