No ja tam wole jak liście spadają jak cienki plasterek żółtego sera w bajce Disneya jak nastał głód. Ale wiatr zapowiada raczej to "sruuuu"
A w sprawie chryzantemy żółtej to czekam na wiosnę
Jutro w planie wykopanie dalii, bo pewnie już nie zdobią
bidulki ...
A to już Bakota stąd do Mołdawii "rzut beretem" . Niesamowity zbiornik wodny (zalano kilkanaście wsi) tworzący swoisty mikroklimat, a do tego monastyr sprzed prawie 800 lat
W ogrodzie robi się pustawo i widać krecią robotę, zmasowały chyba swój atak ;(
Jakie pustawo!? Jeszcze sporo barw masz. A te niebieskości i różowości, to co? bo nie rozpoznaję
U mnie kretów od dawna nie ma. Wyniosły się w lepsze, żyźniejsze pod względem zdobycia pokarmu miejsca I dobrze dla nich i dla mnie
Jest takie patio na starym mieście, gdzie często zaglądam. Mimo, że słońce dzisiaj było piękne na patio było dosyć ciemno. A jest tam naprawdę pięknie.
Na schodkach stały byty z wrzosami.
A to piękne okno, może za chwilę pojawi się panienka z okienka.
Basiu, ten biały zawilec kwitnie w czerwcu. U mnie bardzo dobrze poczuł się na skarpie pod klonami i ładnie się rozrasta. Sprawdzę odmiany w necie, które mi podałaś. Może rozpoznam swojego półpełnego zawilca. Aniu, ten zawilec który ci dałam to zawilec wielkokwiatowy. Agato, ty to masz szczęście, zawilce same przychodzą do twojego ogrodu. Na pewno pięknie ci będą rosły. Marzeno i Aniu, wszystkie kwiaty pięknie wyglądają w grupie, zawilce też.
Na pewno będę w miarę możliwości będę powiększała kolekcję zawilców. Jutro jedziemy na działkę, ale też jutro wracamy. Ma być zimno i M nie chce nocować. Pójdę jeszcze na grzyby, w Toruniu przed sklepami masę sprzedających grzyby. Niektórzy mieli naprawdę piękne okazy..
Byłam w Toruniu, dzisiaj było zimno, ale słonecznie. Zrobiłam kilka zdjęć, bo chociaż na forum pięknych jesiennych zdjęć pełno, to już ostatnie tak kolorowe jesienne zdjęcia.
Stare klony przed muzeum etnograficznym.
Złoto, złoto, leży wszędzie - tylko brać.
Niebo jest dobrym tłem dla gałęzi i liści.
Pobawię się w rzecznika i Kondziowi pokażę gdzie była mowa o buku
Ja też zawsze cichutko wchodzę i wychodzę.. by nie zakłócić tej harmonii..... ale tulipanowiec... śliczniasty.... też mam i też będzie się przyglądał w wodzie..... piszę będzie, ale przędziorek mi go załatwił.. nie było jak opryskać ze względu na oczko wodne i rybki Ale już oczami widziałam swojego
Piękne zdjęcia ptaszków, u mnie coraz częściej więcej siedzi przy karmniku i już tak nie uciekają a czy kowalik to malutki ptaszek? bo takie rudawo szare maleństwa na boku skrzydełka maja piórka biało czarne chyba, po brzoskwini latają i cosik na niej dziobią, chciałam zrobić zdjęcie, ale pies zaczął szczekać i spłoszył je dzisiaj było fajnie, pracowałam w ogrodzie, pozdrawiam
Aniu one z profila wyglądają jak wrzeciono tzn na końcach ostro zakończone a w srodku grubsze. Wielkosc podobna do sikorki bogatki ale kształt inny. Porównaj z sikorką.
Wywlokłam się dzisiaj do ogrodu dopiero po 12.00 zrobiło się cieplej, słoneczko ogrzało trochę powietrze, miło się pracowało prawie do 17.30, a po przyjściu na kolację zachciało mi się placuszków z dyni i serka ricotta
szkoda, że mieszkasz tak daleko, zrobiłabyś mi te placuszki, chętnie bym schrupała, bo wróciłam z pracy około19 urobiona po pacy i nie miałam siły robić sobie papu, ale za to zrobiłam sobie kawę i dzięki niej odwiedzam ogrody bo dodała mi sił
szkoda Aniu, bo by,m Ciebie poczęstowała ale zjedz coś koniecznie