Ambrowiec jeszcze nie zdecydowany, trochę boję się jego rozmiaru w przyszłości
Wiśnie obawiam się że nie starczą, ja kupiłam z pniem 2.5 ale korona dorasta do 3m ale ponoć nie za szybko Więc ogólnie mam dylemat i szukam cały czas chociaż wygląda cudnie i już na wiosnę planuję budżet na następne Też myślę o kostkach z bukszpanu Chociaż na razie podsadziłam żurawkami i wsadziłam krokusy i hiacynty
Przekwitłe i nieoberwane kwiatostany w tej chwili wyglądaja tak jak Twoje jeśli kwitły cześciowo z powodu przemrożenia albo tak jak na moich zdjęciach jeśli kwitły całe kwiatostany. Mają już zawiązane nasiona.
na tym zdjęciu widac dobrze
Te zawiązki nasion powinny byc usunięte tak jak zaznaczyłam czerwonym kolorem.
Mam podobny problem sąsiedzki Domyślam się, że chodzi o zasłonięcie tych okien na piętrze. Co planujesz? Jakies wysokie drzewo? czy dwa? Ambrowiec już na 100%?
Ja też myślałam o wiśniach. Trzech w kostkach z bukszpanu w trawniku poza rabatą. Tak myślałam 2 m pień + 3 m korona jak urośnie, może dadzą radę?
Teraz zdjęcia dla 11 stokrotki. tak wygladają w tej chwili rh. Na każdej gałązce mają pąki. Na razie dośc trudno rozpoznac z których będą kwiaty a z których liście ale po zimie będzie to bardziej wyraźne. Tych pąków nie obrywamy.One są już na drugi rok.
Ana spóźnione ale serdeczne życzenia składam.
Dawno nie byłam i zajrzałam, a dziś sobie o Tobie pomyślałam oglądając nową Werandę. To wszystko przez ten cudny taras podobny nieco do Twojego.
Poczytałam... i tylko dodam, że ja też pielę tylko za pomocą szpikulca..bo gracek nie wbiję w moją ziemię.... a teraz do pomocy użyję takich widełek od Danusi .. myślę, że to bedzie bardzo dobre.... niestety ja mam warunki ekstremalne i ciężarówki piachu niewiele pomogły... cowidać na widełkach po jednym użyciu...ale łopatki sprawdziły się lepiej od moich
Szpikulec jest świetny do wyciągania głegoko korzeniących siechwastów, zwłaszcza w bylinach gęsto posadzonych - moje podstawowe narzędzie do pielenia.. skutecznego pielenia
Ja takiego szpikulca używam tylko do chwastów o głębokich korzeniach np mniszka . Do pielenia pazurki, no ale ja mam piach.
A ja się musze postarać o takiego szpikulca, bo na mojej jedynej grządce to ziemia jest raczej gliniasto, kamienisto kompostowa i trudno sie wyciąga, a taki szpikulec to fajna sprawa
ja też uważam ze jest bardzo przydatny szczególnie do mniszków.
Zimowity i róże piękne... ale ja się piszę na kawałek serniczka Taki maiupeńki..... ależ mi smaka narobiłas...... lecę na śniadanie....
Jesień idzie... nie ma na to rady.....
Cały dzień padało u nas, a ja sobie przez okienko spoglądałam na moje zalążki ogrodu.
I właśnie zdałam sobie sprawę, że w zeszłym roku miałam z salonu widoki na płot,
a w tym już na roślinki zielone
I na brzózki moje wymarzone
dziś był dzień prawdziwego relaksu cieszyłam oczy kwitnącym ogrodem i wnukami, a na koniec dnia pięknym zachodem słonka
Aniu powyciągałam to co mnie zauroczyło. Jak się uda to w sobotę też rozpalę ognicho.
Chyba zrobię jakąś nalewkę.
Elu jest mi bardzo miło, ze spędziłaś w moim ogrodzie tyle czasu ,a nalewkę zrób koniecznie zima długa i rozmowy przy kopie z kieliszeczkiem aromatycznej nalewki będą przyjemniejsze, bo z zapachem i wspomnieniem lata i jesieni...
Aaaaaale zdjęcia - bosko! Nic tylko jeżdżę do góry do dołu i z powrotem
Ale najbardziej zachwyciły mnie te pełne kosmosy - poproszę je na następnej sesji z bliska
Proszę specjalnie dla Ciebie.
Miały być też białe, ale nie wszystko wysiałam i widocznie nie trafiło się nasionko.
To dziś moj trzeci wpis w tym wątku, a jestem tu pierwszy raz, ale nie mogę się opanować. Jestem oczarowana Twoimi roąlinmi i tym jak je pokazujesz.
Takich kosmosów jeszcze nie widziałam, pełnych, prześliczne.