O Matko! a gdzie ty las w Warszawie znalazłaś?
W Holandii mieszka sie bezproblemowo - to perfekcyjnie zorganizowany kraj. Pewnym problemem jest okropna kuchnia. ale idealnie to nie ma nigdzie. A czy tęsknię? Tęsknię za pewnymi rzeczami, za ludźmi, za starymi dobrymi czasami, ale tego wszystkiego juz i tak nie ma, bo czasy inne, ludzie się pozmieniali albo też wyjechali, miejsca się zmieniają. No i niestety kazdorazowy pobyt w Polsce leczy mnie z tego tęsknienia. Tak prawdę mówiąc, to chyba bym juz z wielkim trudem się na nowo przyzwyczajała. Wole nie ryzykowac Tylko błagam nie myl tego co pisze z brakiem patriotyzmu. To zupełnie coś innego. Własnie dlatego tak źle znosze to wszystko co w Polsce złe, bo mi na niej zalezy, nie jest mi obojetna i tak bardzo bym chciała to wszystko złe zmienić. A że nie w mojej to mocy więc się tylko irytuje i stresuję i z ulgą wracam do kraju, który nie przyprawia mnie o drżenie serca, ale który polubiłam i zawdzięczam mu juz całkiem sporo
A koperek na wiosnę posieję i będę robić tradycyjne, polskie kwaszone ogórki
pozdrawiam
Dostałam od dzieci brzozę pożyteczną "Long Trunk". Czytam wszędzie że ostateczna wysokość zależy od miejsca szczepienia, jak i od sposobu prowadzenia młodej rośliny czyli konsekwentnego podwiązywania przewodnika do podpory. Jak to się robi? Tak po chłopsku?
bardzo po chłopsku -brzoza Youngii doprowadziłem ją do 7m najpierw był palik i przedłużka (tak jak pisała Danusia), później już tylko kolejne przedłużki przywiązywane do pnia - to grubsze na czubku to właśnie przedłużka -już chyba ostatnia -teraz juz może opadać
Etykiety mocno edukacyjne Znaczenie słowa fistuły musiałam ustalić przy użyciu Słownika Języka PolskiegoTo rodzaj owrzodzenia występującego w głęboko położonych obszarach ciała; przetoka
Fistuły.. fiufiu... Ile to się człowiek nauczyć może z forum
Ale "bladość płci białej" mnie powaliła A płci czarnej szarość..?
Dawno nie było fotek - ciągle tylko cisy i cisy
A tu jesień mamy! I dzisiaj łądnie, słonecznie
Na nowej rabacie "ruszane" tawuły zmieniają barwę z żółtej na pomarańczowo-różową.. ciekawe dlaczego?? Poziomkę jedną muszę wymienić, bo uschła... z daleka tawuły wyglądają prawie jak żółte żurawki
Obok rozchodniki z mozgą i mieczyki z wyprzedaży - ciekawe czy jeszcze zakwitną?:
Wrocławskie poczochrańce będę cięła na wiosnę - bo sadzoneczki chcę porobić
Moje ulubione zawilce:
I żurawkowa rabata - podzieliłabym je chętnie i uporządkowana, ale do wiosny się wstrzymam (jak wytrzymam
Spartyna grzebieniasta nadal dobrze wygląda
Żurawinkę niedługo zjemy - może już? Jakoś boję się spróbować
Od dawna czytam ten wątek na forum. Przyznam, że spowodował u mnie radykalniejsze podejście do formowania drzewek, choć i tak do tej pory byłam dość odważna. Jednak tutaj znalazłam taką wiedzę, jakiej mi brakowało w przypadku większych drzew.
Sosna czarna została posadzona na działce jako jedno z pierwszych drzew. Najpierw rosła bez ingerencji, potem skracałam przyrosty (4 lata). Uzyskałam pokrój gęstej "szyszki". Nie mogłam uzyskać zgody męża na cięcie, bo jemu się taka podobała. Problem pojawił się wtedy, gdy na wiosnę zobaczyłam, że przyrostów staje się zbyt dużo i na dłuższą metę żadnego efektu (w stylu japońskim) nie osiągnę. Szukałam metody i w tym wątku ją znalazłam.
Zdecydowałam się przyciąć sosnę radykalnie, efekt tego widoczny jest na 2 zdjęciu. Mąż stwierdził, że "to bardzo ekspresyjna rzeźba". Trzeba mieć wyobraźnię, żeby widzieć "co będzie dalej".
Teraz drzewko wzbudza sensację jako "kamienne drzewko". Pierwsze zdjęcie pokazuje sosnę przed cięciem - dla porównania. Do uformowania pochyleń gałęzi użyłam sznurka, którym podwiązałam naciągi do płotu i do dobranych ciężarem kamieni. Sznurki są przywiązane do gałązek na osłonce z pasków włókniny wiatrochronnej (budowlanej). Idea jest taka, żeby było lekkie pochylenie "ciężaru", jakby od wiatru w prawo. Dlatego skróciłam troszkę gałązki po lewej stronie drzewka. Wykorzystałam naturalne zgięcie pnia na dole oraz wykorzystując jeden z przyrostów czubka nagięłam go i uwiązałam też w tę stronę.
Po tych radykalnych krokach obserwuję sosnę i koryguję obciążenia. Zauważyłam spore ożywienie w postaci nowych igieł, co pewnie jest dobrym objawem.
Witam idziesz w dobrą stronę, teraz znajdź wszystkie odrosty które wyrastają od spodu każdej gałązki i je spokojnie wytnij. pozostaną tylko te na boki, rób wszystko by nie rosła już na długość żadna gałązka, dla mnie ciut za długie, obrywaj wszystkie nowe odrosty na wiosnę, urywając 3/4 pędu, pozostaw 1/4 długości,
dłuższe pozostawiaj tylko jeśli chcesz mieć dłuższą gałązkę,pozdrawiam
Mam pytanie może ktoś tu dotrze Proszę o pomoc.Potrzebuję jeszcze na dniach zmienić miejsce miskantowi chyba potocznie zwanego słoniową stopą ,ale pewności nie mam czy to ten
Jest to jeszcze nie bardzo rozrośnięta trawa bo posadzona wiosną i muszę koniecznie dać jej inne miejsce To ta trawa za hortensją ,ma duży pióropusz kwiatowy . .
Ten rozchodnik dopiero będzie miał swoje pięć minut, na razie jeszcze nie rozkwitł w pełni:
Po drugiej stronie ogólny spokój, nawet trawnik w miarę skoszony, co rzadko się zdarza:
Hej! U Ciebie klimat zdecydowanie inny... U mnie liliowiec juz dawno przekwitł a rozchodnik okazały jest w pełni kwitnienia!!! u nas jesień szybciej zawitała co mnie wcale nie cieszy...
Bożenko, Megi, Aniu, dziękuje za odwiedziny
Dla Was mój kolorowy akcent w domu ...
Co roku wraz z zanikiem kolorów na zewnątrz wprowadzam barwne akcenty w domu. Dzisiaj ten