Potwierdzam to co Asia napisała o ogrodzie Ewy bo miałam przyjemność być w nim kilka razy. Asiu, dziękuję za relację.
Cytuję zdjęcia wybiórczo bo zainteresowała mnie hortensja o zielonych kwiatach. Ewa, znasz jej nazwę?
Widok z tarasu cudowny, ilość doniczek wyraźnie się powiększyła . Eternal kolorystycznie zgrał się z resztą rabaty hortensjowo - różano - begoniowej.
Taras pięknie wykończony.
Iwonko Twój bajeczny ogród to wiesz, że mnie zachwyca niezmiennie świetnie uchwyciłaś różnice kolorystyczne w zależności od oświetlenia, wyglądają prawie jak 2 różne gatunki
Asiu - ale fajny ten "Havana Blues", podobuje się a jak obejrzałam ten "Apfelblüte" to teraz jestem pewna, że mam właśnie taki. Te moje nieduże różyczki mam zamiar utrzymać w ryzach i nie pozwolić im się zanadto rozrastać
Wiesz zdjęcia często przekłamują wielkości, robisz zbliżenie kwiatu i wydaje się ogromny, dlatego czasami piszę wielkość. Sama się nacięłam robiąc zakupy zbyt wysokim, jak na mój mały ogród roślinom. Ewo zerknęłam i napisała co "wiedziała i czym prędzej odleciała"
Malgo to Małgosia? przez jakieś 2 lata piekłam na zakwasie, ale potem 3x próbowałam zrobić zakwas i za każdym razem fiasko, więc się zniechęciłam. Przypuszczalnie zbyt zrandapowane zboże i po prostu kultury drożdży ginęły. Ten z przepisu, na drożdżach wrzucę tu bo łatwy i dobry https://plateofjoy.blogspot.com/2014/03/chleb-najprostszy-z-najprostszych.html
mnie najbardziej odpowiada z suszonymi pomidorami (ze słoika w zalewie z oliwy) pokrojonymi drobniej.
Ulinko dzięki liliowców trochę też mam, ale nie tak spektakularnie jak u Ciebie i tyle odmian
Kiedyś to dopiero było szaleństwo, otwierałam drzwi do ogrodu i taki gąszcz miałam (chyba 3 lata temu):
Teraz zmieniłam co nieco i dzieliłam się liliami Fajnie, że one takie bezobsługowe, dopiero jesienią ścinam kikuty
Na froncie w cisowym kręgu przesadzane Green Jewel, Virgin - nie pamiętam które i trochę przestałam je rozróżniać.
Uwielbiają tę miejscówkę. Górka, główki w słońcu, doły zakryte hakone. Przetrwały 4 tygodnie bez podlewania. Terminatorki
Lilii to można Ci zazdrościć niestety u mnie lilie zastępują liliowce, szkoda tylko że zapachu nie zastąpią
Taki chlebek zjadłabym sama w dwa dni z masełkiem i solą.