... Danuś no coś Ty... ja wcale nie chciałam Szkoda mi tylko było żeby "to" zjadło buczka. Chociaz też mogłam pomyśleć..... przecież Ty to jak detektyw w Swoim ogrodzie, wszystko wiesz
dzięki Twoim zdjęciom zwróciłam uwagę na ten egzemplarz u nas w szkółce - w Kościerzyniezostało jeszcze kilka egzemplarzy mogę je przechwycić
w poniedziałek tam będę....
Danusiu pozwolę sobie zapytać Cię gdzie kupujesz formowane rośliny dla klientów? Ja tu mam niedaleko szkółkę Kozłowskich którzy się w tym specjalizują. Ale mam wrażenie że tam wszystko jest jakieś podschnięte w nie najlepszej kondycji.
Szukam w różnych miejscach i wykupuję, często brakuje.