I na dobranoc mój przychówek z kałuży..... widać jakie już urosły........ urodzone maleństwa w mojej kałuży..... może ktoś wie co to za gatunek rybek (te małe ciemne)
Ten sam, Aniu, ten sam. One się przebarwią!
A za mowę ogrodowiskową dziękuję
Część małych już się przebarwiłą, a te są większe od tych wybarwionych i szare Czekam w każdym razie na wybarwienie, bo kolorowe są fajniejsze ........ bo tyle tego jest, że części muszę sie pozbyć.... M jak zwykle stoi przysłowiowym okoniem i się nie zgadza... Powiedziałam że odłowimy i wpuścimy do Wiłoka, do zalewu.... i stwierdził, że jakis (.....) złapie je potem na haczyk i on się na to nie zgadza
Ot .. i tak mieć chłopa.... zjeść nie da...... wyrzucić nie da.... ale ja też bym nie zjadła czegoś co karmiłam
Moim zdaniem warto wysiać te kwiaty. Łodygi są sztywne i dość mocne, więc jeśli się kwiat rozrośnie, to z pewnością będziesz zadowolona. U mnie kwitnie bez przerwy od dwóch miesięcy.