Wszyscy, których znałam z forum okazali się bardzo sympatyczni. Odpoczywaliśmy i pożywiliśmy się pod wierzbami i brzozami, tam był przyjemny chłód.
Romantyczne miejsce w ogrodzie.
Też chciałabym mieszkać w takim domu otoczonym pięknym ogrodem.
Rabata z iglakami - imponująca.
Celino - bardzo dziękuję, zapisałam różę i stanowisko
Moniko, Beatko, Nieszko, Irenko - dziękuję serdecznie za odwiedziny i za pamięć
Jestem już zdrowa, ale lenię się
Postępów w pracach ogrodowych w zasadzie brak - usunęłam jedynie z przedogródka to, co trzeba było usunąć - kępę hosty, rodzinę jukki oraz zółtą trzmielinę.
A zrobiłam tak mało, bo przedłużony weekend spędziłam na Mazurach.
W Mikołajkach byłam ostatnio dwa lub trzy lata temu i muszę przyznać, w tym czasie Mikołajki bardzo wypiękniały
Symbolem Mikołajek jest Król Sielaw, którego pomnik od dawna już stał na rynku, jednak poprzedni był hmmmm mało ładny, natomiast obecny bardzo mi się podoba
Jednak największe, ogromne wrażenie zrobiły na mnie nowe ukwiecenia
Tu - kwietniki w łodziach rybackich (na rynku, przy fontannie z Królem Sielaw)
swojego wózka z zakupami jakoś nie pstryknęłam, nie wiem jak to się stało
Może ktoś zrobił?
Dziękuję wszystkim za cudowną atmosferę, jesteście wszyscy strasznie kochani
Dzisiaj przyjechałam dopiero z działki do domu. Spotkanie w Pęchcinie długo zostanie w mojej pamięci. Ogród cudny, pogoda dopisała, a mało co już bym nie pojechała. Zapomniałam ubranie przygotowane na wyjazd, i z braku laku pojechałam w tym co miałam w domku na działce. Ale nie żałuje, było cudownie.
Pierwsze zdjęcie, początek spotkania.
Ogród, pierwszy raz widziałam werbeny w takich ilościach.
Podobały mi się trawiaste ścieżki, które się wiły wśród rabat.
Dzień dobry. Bezchmurne niebo i ciepełko cieszy od rana. Dzisiaj będzie przycinanie kancików wg. instrukcji Finki. Jesteśmy po spacerze z pieskiem i każdy z nas zajmie się swoimi zajęciami. Pozdrawiam skowronki. Wczoraj nie było czasu na koszenie bo pierwszy raz odwiedziła nas wnusia. Była wielka radość .
Słodka wnusia Niedawno moja córcia była taka malutka a tu za dwa dni skończy 8 mcy. Za szybko ten czas leci.