Gosiu, Iwonko powyrywałam po Waszej wizycie z tej rabaty pod siatką i w dużej mierze z korzeniami, ale za chwile i tak nie będzie tego widać
Mówiłam dziewczynom, że na targach ten chwast, który ja tępię jest sprzedawany po 30 zeta za małą doniczkę. Ktoś kupi, posadzi i już zawsze będzie przeklinał.
Od strony sąsiada ugór na dole z nawłociowego zmienia się w pokrzywowy
Nie taki łatwy ten ogórek meksykański od Kordinki do obrony przed ślimakami. Tylko jednemu udało się dorosnąć w górę na razie.
Po pierwsze chciałam zapytać, co to za roślina? Czy to ta dziewanna austriacka, którą później pokazujesz?
A po drugie, to miodunkę mam bardzo podobną i rozrasta się szybko, bezproblemowo.
Tą dziewannę austriacką kiedyś miałam i po kilku latach mi zaginęła. Próbowałam zrobić sadzonki ale nie udało się, a niestety nie zauważyłam siewek. Ta druga wygląda podobnie do dziewanny drobnokwiatowej. Taką dziką mam i nawet się wysiewa.
Mam nadzieję, że ręka już wyzdrowiała.
Jeszcze muszę zgrać dzisiejsze, ale nie ma tego dużo.
W sobotę plewiłam z powoju przez ponad pół dnia, potem trochę pokosiłam, przycięłam dwie forsycje i obcięłam przekwitłe kwiaty u Sweet Laguny. Jeszcze plewienie nie skończone, a już powój kwitnie, więc za tydzień powtórka.
Teraz lecę zobaczyć co u Was słychać.