Ponoć sasanki zanikają po paru latach, nie wiem czy trzeba je dzielić czy pozwolić się im wysiewać. U mnie zanikły, nic z nimi nie robiłam Monika dziękuję za odwiedzinki w moim wątku
Była kiedyś na forum Agnieszka, która miała wątek "Jurajski ogród". Sasanki miała tak bujne, że nigdy wcześniej, a potem później takich nie widziałam. Sukcesem uprawy była chyba wapienna gleba. W "normalnych" warunkach może trzeba by podsypywać sasanki skorupkami jajek lub wapnem, żeby lepiej i dłużej rosły. Tak jak to robimy z ciemiernikami. Monia, ależ Ci wybujał ten klonik!
Ciemierniki od Sylwii, piękne Jakiś ciężki sezon tych odmianowych ciemierników, mniejsze kępy niż rok temu...