Spotkanie w ogrodzie asc w Rzeszowie - sierpień 2012
19:31, 06 sie 2012
W podziękowaniach przeoczyłam jeszcze Aldonkę.... też Dziewczyna z Podkarpacia.. która okazała wielką pomoc...i nawet juz z nadmiaru pomocników niektórym musiałam odmawiać pomagania...... bo kuchnia za mała
A teraz najpilniejsze produkty do zjedzenia...
Kochani..z Waszych darów i tego co Podkarpacie przygotowało, to przytyję, bo trzeba zjeść wszystko czego Wy nie zdołaliście....
A to jeszcze jeden prezent od Danusi i Witka....... Synuś stwierdził, ze szkoda ich używać........ i że moze tak trzymać tylko w pudełeczku?????
I RATUNKU - POMOCY...taki dziś upał, ze pomimo podlewania słońce spaliło dużo liści w gujeczniku...... no tego to nie przeżyję..... Danuś..... przeżyje?????? Chyba po przesadzę w miejsce gdzie będzie miał trochę cienia... Pomnik Ogrodowiska........... buuuuuuuuu
A teraz najpilniejsze produkty do zjedzenia...
Kochani..z Waszych darów i tego co Podkarpacie przygotowało, to przytyję, bo trzeba zjeść wszystko czego Wy nie zdołaliście....
A to jeszcze jeden prezent od Danusi i Witka....... Synuś stwierdził, ze szkoda ich używać........ i że moze tak trzymać tylko w pudełeczku?????
I RATUNKU - POMOCY...taki dziś upał, ze pomimo podlewania słońce spaliło dużo liści w gujeczniku...... no tego to nie przeżyję..... Danuś..... przeżyje?????? Chyba po przesadzę w miejsce gdzie będzie miał trochę cienia... Pomnik Ogrodowiska........... buuuuuuuuu