Rabata na razie zakończona chociaż nie było łatwo no i w taki upał to chyba nie powinno się sadzić. Muszę pomyśleć co zrobić z niektórymi roślinami w tym miejscu np. tawułkami które jak na obecne warunki za dużo wody potrzebują żeby dobrze rosnąć. Za konwalnikiem też nie przepadam. No i jeszcze pęcherznica też nie lubiana przeze mnie.
W taki upał to tylko wypoczynek na tarasie powinien być.
Hortensje w donicach ledwo zipią.
Wiola dzięki kocimiętka jest rewelacyjna, ja ją uwielbiam i bzyki wszelakie też łączka już za mną chodziła od pewnego czasu, ale trzeba było najpierw uporządkować inne miejsca, ale polecam, ja teraz codziennie oglądam ją z każdej strony, z ciekawości co zaczyna kwitnąć, a oblegana jest, że hej jeszcze parę miejsc zostało do ogarnięcia, ale spiny nie mam i robię jak mam chwilę buziaki
W warzywniaku też sadzę gęsto, by jak najmniej było miejsca na chwasty! Warzywka rosną, ale jest coraz bardziej sucho, wczoraj podlewałam, bo buraczki mdleją
Radość jest jak zbiory są duże, ale ponieważwarzywniak mam też kolorowy to lubię patrzeć na niego na bieżąco
Lidka dziękuję szkodniki są i u mnie, ale na szczęście w tym roku mam dużo biedronek, to z mszycą sobie radzą, ptaki, których coraz więcej u mnie z innymi owadami dają radę, a mrówkami obecnie zajmuje się dzięcioł zielony
Madzia buziaki krzesełka stare, ale fajnie się tam sprawdzają jak ogniska robimy, jakoś bardziej nam wszystko smakuje chwasty dokuczają na tych nowszych rabatach, które nie są jeszcze przez bylinki opanowane, ale z czasem kiedyś zarosną, to i odchwaszczanie będzie mniej, bo na tych przy domu rabatach to już ciężko wejść
Haniu trochę tego jest do ogarniania mało robię fotek drugiej części działki, ale może się poprawię, teraz przy łące siedzę non stop, bzyki szaleją dziękuję