Stary dom, zapomniany ogrod i ...ja na francuskiej ziemi
20:52, 10 lip 2012
.Troszkę kontrast w zdjęciach się zgubił, trzeba by pod większym kątem się ustawić i podnieść ISO jak jest manual w aparacie. Kompozycje cudne takie słodziutkie kobiece. Dzisiaj stałam obok wisteri w szkółce i myślałam o Tobie. Mam wielką ochotę ją kupić tylko jedyne miejsce gdzie by mogła spróbować rosnąć jest pod ogromnymi świerkami sąsiadki, miejsce dość zacienione i nie wiem czy to ma sens? Często myślę o Tobie, bo kiedyś kilka lat temu poznałam dziewczynę w necie, która fotografowała stare opuszczone domy w Anglii. Jej zdjęcia miały niesamowity klimat, mogłam godzinami na nie patrzeć, są takie magiczne miejsca ja kilka takich poznałam w Anglii, ale też we Francji Nicea i jej okolice, Grecja stare przedwojenne opuszczone zakłady psychiatryczne, w których straszy i które marnieją, bo nikt nie ma odwagi ich odnowić. Nawet niedaleko mnie jest miejsce, które miejscowi nazywają magicznym kręgiem, gdzie schną wszystkie drzewa w promieniu ok 10 km a rośliny, które tam rosną są niesamowite. Gdy pierwszy raz zobaczyłam to miejsce zatrzymałam się, bo oczarowała mnie dzicz i ilość i różnorodność kwiatów polnych. Przyszedł do mnie staruszek i powiedział, żebym przestawiła samochód, bo tu ciągle są wypadki samochodowe, pokazał mi gdzie mogę zaparkować i opowiedział o tym miejscu. 5 ludzi chciało zagospodarować teren po przedwojennym wzorcowym gospodarstwie rolnym i każdy rezygnował, bo ilość wypadków w trakcie próby odnowienia starych zabudowań doprowadzała ich do ruiny. Miejsce nawiedzone powiedział - tu trzeba bardzo uważać.
Każde miejsce ma swoją historię i ważne, abyśmy ładowali w nią nasze dobre emocje a Ty to robisz. Buziaki
