Z pewnoscia kazdy z Ogrodowiczan bylby zachwycony tymi widokami, przyroda i roslinnoscia. Mysle, ze niektore kepy irysow nadaja sie juz do podzialu. Pozdrawiam i zalaczam irysa z Irlandii
Ależ pożoga, niesłychane!
Pozdrawiam U mnie też dziś deszczowo, ale czasu nie tracę i nadżemowałam starannie, spiżarka się zapełnia. A jak się rozjaśni -niedługo mam nadzieję - ruszam ogarnąć działeczkę bo zarosła i nieporządek. Już się cieszę na miły efekt i satysfakcję odczuwaną także kręgosłupem ; )
Miło mi niezmiernie Pszczółko, że tak sympatycznie oceniasz mój ogród i poniekąd mnie
Z pewnością tak jest, że w pewien sposób ogród odzwierciedla osobowość swego właściciela, dlatego każdy ogród jest indywidualny i niepowtarzalny, tak jak jego gospodarz. Zbyszku, na niektórych rabatach jest tak ciasno, że chwasty właściwie nie mają szans
Anitko, zanim się spostrzeżesz Ja w tym roku wiosną musiałam już je dzielić. W przyszłym roku będzie na pewno tak samo, to dam znać. Jak ktoś będzie chętny, to dostanie ode mnie w prezencie
Elizo, ten Pandora faktycznie ładniutki. Ale chyba najlepiej wyglądają wszystkie razem
Masz rację, pięknie. To jestem trafiona, zatopiona... Trzeba kupić liliowce, na razie mam jednego, zwykłego i do tego nie zakwitł, bo mróz majowy zmroził wszystkie pąki
U mnie burza właśnie minęła, ale jeszcze pada
Mam już dość, moje kwiaty też Ewelina, wieje to mało powiedziane zaraz wkleje co się dzieje z moją juką Gosiu, ja ostatnio wyciągałam z roślin trociny które spłynęły, normalnie bym je zostawiła, ale one w sumie "świeże" i takie mają coś tam szkodliwego. Martek, wiać wiało, ale to chyba jeszcze nie był ten tornadowy podmuch, więc bądź dobrej myśli. A do synów zawsze można zadzwonić pod jakimś pretekstem Mira, bordowe siostry zamierzam dokupić, te jasne w sumie też i zrobię rodzinkę Kinia nawet w innych ogródkach chodzi i pokazuje - to już mamy, tego nie, to mam babcia u siebie, jak siedzę na forum to też zagląda