Mój ogród
10:52, 03 lip 2012
Liliowiec rdzawy, nigdy bym go się nie pozbyła. Na mojej działce roślina idealna. Jedyny mankament, że jak mnie nie ma nie ma jej kto obierać z przekwitłych kwiatostanów, więc jak tylko jestem lecę do niego i obrywam przekwitłe kwiaty. Mam go na skarpie, a tam warunki naprawdę ciężkie dla roślin.
Puste miejsce po zmarzniętym zawilcu japoński, którego resztki przeniosłam w inne miejsce. Szykują się na skarpie zmiany.
A to portret liliowca
Bergenie, niby takie odporne, a u mnie coś im nie pasuje. Dbam o nie, bo bardzo mi się podobają ich liście. Na skarpie rosną pod samymi liliowcami.
Białe kwiaty, są trudne do sfotografowania, a tu mi się nawet jakoś udało.
Maruna w tym roku wyjątkowo udana.
Puste miejsce po zmarzniętym zawilcu japoński, którego resztki przeniosłam w inne miejsce. Szykują się na skarpie zmiany.
A to portret liliowca
Bergenie, niby takie odporne, a u mnie coś im nie pasuje. Dbam o nie, bo bardzo mi się podobają ich liście. Na skarpie rosną pod samymi liliowcami.
Białe kwiaty, są trudne do sfotografowania, a tu mi się nawet jakoś udało.
Maruna w tym roku wyjątkowo udana.