Muszę to powtórzyć ,jakie to sielskie widoki ,chociaż dom i cała posesja bardzo elegancko i pięknie się prezentują ...Kaloszki angielskie czy holenderskie i takie czyste ...))))))))
Dziękuję Danusiu za zaproszenie,bardzo by mi było miło .Może po szkole ?Bo mam egzaminy do końca szkolnego roku
Co do odbioru masz sprzęt zmechanizowany to się nada na te moje kilogramy ))
Kochani próbowałam odespać wesele i wyjazd do Królikowych Tulipanów.
Rano oczywiście szukali wszystkiego, a ja muszę wiedzieć gdzie to leży No i wstałam, z odespania nici.
Zapomniałam napisać, że nadmiar ziemi udało się zagospodarować u kolejnego sąsiada, któremu od razu wyrównaliśmy zapadnięty teren i nawet posialiśmy trawkę
To także nasz zaprzyjaźniony sąsiad i wart pomocy w każdym zakresie. A i nam jest przyjemniej, jak każdy ma zadbane. Natomiast "rękami" trudno by było pomóc, a sprzętem szybko zrobiliśmy, że nawet nikt się nie połapał w zmianach.
Jejku, ale się rozpisaliście, chyba się schowam pod ziemię pod tym deszczem pochwał
Ale pragnę przypomnieć, że Kasia, Wiesia i Waldzio (mama i tata) tak się "utyrali" z nami, że będą to długo pamiętać. Ponieważ była to wspólna praca, tym bardziej cieszy. Mieliśmy też wielu kibiców z ulicy (wchodzili z ciekawości) i moich klientów , którzy w międzyczasie przyjżdżali po projekty.
Teraz pozostało na razie dolewać rośliny, a nawadnianie na tym małym kawałku dosianego trawniczka ustawiliśmy kilka razy w ciągu dnia po jednej minucie, aby nasiona były stale nawilżone i mogły szybko wzejść.
Kochani wróciłam z rodzinnego wyjazdu i zaglądam do naszego konkursu.
Pięknie wzięliście udział, tyle zdjęć, tyle wiosny na Ogrodowisku
W ocenie i wyborze nagrodzonych zdjęć weźmie udział kilka osób. Każda z nich dostanie tabelkę i może z zamieszczonych wątków konkursowych wybrać 10. Przy każdym wybranym wątku dodaje punkty, od 1 do 10. Po podsumowaniu okaże się, kto zyskał ich najwięcej. Tak będzie sprawiedliwie, albowiem ja sama jako oceniająca miałabym trudne zadanie i mogłabym być "stronnicza" a nie chcę
Te zrobiły na mnie niesamowite wrażenie, pierwszy raz w życiu widziałam taki odcień bratków!
Po prostu cudo!
A gdzie takie sprzedają? Są śliczne.
Rosły sobie na skwerku w Ciechocinku. Jak do tej pory nigdzie w sprzedaży ich nie widziałam
Jak będę bardzo zdesperowana, chlapnę piwo dla odwagi i pojadę wieczorem wykopać Tylko kurcze, żeby nikt mnie nie ubiegł, bo tylko taką jedną kępkę znalazłam
A mnie bardzo zainteresowało to, co oddziela korę od kamyków i nie pozwala im się mieszać. To guma, plastik? Kupuje się to na metry? No i oczywiście gdzie?
A ja zakupiłam zamiast żółtej białą. Powinna to być Lennei Alba. I planowałam ją posadzić obok Rh i azalii ale teraz właśnie czytam o tych korzeniach i już sama nie wiem
Kasiu, ta żółta odmiana jaśminowca to cień szkodzi o tyle, że liście nie wybarwiają się tak intensywnie. Natomiast rośnie on w ogrodzie babci Jasi i na pełnym słońcu mu przypala liście, robią się brązowe plamki, więc sama nie wiem. I tak źle i tak niedobrze
Ale kwitnąć powinien także w cieniu.