Nasz przydomowy ogródek
08:09, 17 cze 2022
Jolu im grubsze4 posłanie tym lepiej. Chyba że jest upał, to wtedy leżenie na samej trawce. Groszek się udał ku uciesze wnucząt a to za sprawa gnojówki - dzisiaj po deszczu kolejne podlewanie.
Haniu jest głaskany i pieszczony ale nie zawsze to lubi. Chyba pamięta swą wczesną młodość i wyrzucenie do lasu.
Wieczorem był mały piknik z dziećmi i wnuczkami ale o 20 deszcz nas zgonił pod zadaszenie.
Haniu jest głaskany i pieszczony ale nie zawsze to lubi. Chyba pamięta swą wczesną młodość i wyrzucenie do lasu.
Wieczorem był mały piknik z dziećmi i wnuczkami ale o 20 deszcz nas zgonił pod zadaszenie.