Ja też Agnieszko zaraz będę biegać w gości po waszych ogrodach, ale i tak nie drobię wszystkich zaległości; mnie dziś nie będzie, trochę się u mnie pokićkało
i doczekałam się kwiatów róży o nazwie ,,Irena", jest piękna, taka welwetowa i mocno pachnąca
No właśnie słyszałam
A róża piękna, no ale imię do czegoś zobowiązuje
Nawet nie wiesz jak żałuję, ale mój mąż bardzo się pochorował, potrwa jak się wyleczy i sama też sie nabawiłam jakis dolegliwości
kupiłam tę różę, ze względu na nazwę, mam imienniczkę
To chociaż fajne, że sąsiadka ma i możesz sobie wąchać ile wejdzie
pozdrawiam wszystkich, ja tylko na chwilkę dziś, ale chociaż nie przegapiłam Marzenki 400-setki!
i cos do wąchania zostawiam, 1 kępka; u nas dziś strasznie lało i bardzo duże opady zapowiadają w Kotlinie Kłodzkiej, no lepiej żeby ta ulewa nie szalała!
Nie przegapiłaś, nie przegapiłas
jaśmin cuuuuuuudowny. A zapach pewnie odurzający. W przyszlym roku w czasie kwitnienia jaśminu wpraszam się na kawkę !!!
załatwione wtedy chyba już będzie tak w ogrodzie jak powinno być
Ja też Agnieszko zaraz będę biegać w gości po waszych ogrodach, ale i tak nie drobię wszystkich zaległości; mnie dziś nie będzie, trochę się u mnie pokićkało
i doczekałam się kwiatów róży o nazwie ,,Irena", jest piękna, taka welwetowa i mocno pachnąca
No właśnie słyszałam
A róża piękna, no ale imię do czegoś zobowiązuje
Cieszę się, że ci sie podoba
możesz u siebie też posadzić, bo to niewymagająca roślina, jedynie mszyce ją uwielbiaja i trzeba pryskać
moja dziewanna ma coraz więcej kwiatków
Mszycom w tym roku wszystko smakuje i apetyt mają wielki
Masz rację Jolu, nawet na irysach siedzą, po prostu mam wrażenie, że wszędzie; pogoda chwiejna, leje, zimno i robią się zaległości w ogrodzie, a jeszcze na domiar wszystkiego coś mi się porobiło ze stawami palców u dłoni, jakieś guzy mi wylazły i bolą jak diabli! i nic pewnie nie porobię!
i tak mamy w domu chorobę i ja i mąż, mówiłam, że ogród to tyran i despota
Ale mój M. i tak był lepszy...
Zobaczył to coś i uparł się okrutnie, że musimy to posadzić w naszym ogrodzie
I teraz kombinuję od piątku, gdzie by tu to brzydactwo upchnąć
Ja też Agnieszko zaraz będę biegać w gości po waszych ogrodach, ale i tak nie drobię wszystkich zaległości; mnie dziś nie będzie, trochę się u mnie pokićkało
i doczekałam się kwiatów róży o nazwie ,,Irena", jest piękna, taka welwetowa i mocno pachnąca