Ogrodnik mimo woli
22:47, 26 kwi 2012
A ja w zeszłym roku przesadzałam kosmos. Wsiałam za gęsto, więc przepikowałam za gęste siewki w inne miejsce. I w pierwotnym miejscu i w tym przesadzonym był po prostu wielki. W tym roku nie siałam, bo ja wyczytałam, że raz posiany kosmos zostaje w ogrodzie na zawsze. A to ten przeniesiony kosmos.
Był nieprzyzwoicie duży, zasłonił inne rośliny, kwitł do przymrozków.
Był nieprzyzwoicie duży, zasłonił inne rośliny, kwitł do przymrozków.