mam ochotę wyrzucić te wszytkie cebulowe z frontu.... ale jak zakwitnie to robi się żal... a potem znów te usychające liście..... i tak już 3 lata to usuwam i 3 lata zostawiam.....
Jotka, Haniu, to ani skalnica ani ubiorek. Ech, pisałam jedno, myślałam drugie.
To jest gęsiówka macedońska, ma podłużne ciemnozielone błyszczące listki, tworzące rozetki, które płożą się po ziemi, kwitnie właśnie teraz na wiosnę białymi kwiatuszkami na prawie nagich dość wysokich cieniutkich łodyżkach.
Ubiorek to krzewinka, jest dużo wyższy, a kwiatki ma rzeczywiście b. podobne, zdjęcie zrobione góry, to Cię pewnie Haniu zmyliło.
Dzisiaj z rana tak się zakręciłam,
że Rysiową seteczkę x 2 bym przegapiła!
W zaraniach wątku,miałam wrażenie,
że ten ogród,to nie ziemskie tworzenie.
Nie może tego zrobić śmiertelny człek,
prędzej przy robocie z niemocy zległ,
A po następnych pięknych stronach
doszłam do wniosku ,
że w tarnowskim ogrodzie
pracuje chyba jakiś czarodziej!
W dodatku ma zmysł wyjątkowy
Wszystko u niego grać musi,
co przyjdzie mu do głowy.
Czy to lusterko,czy kaskada
czy schody z tarasu,czy amfilada!
Kolor i forma tu grają rolę!
I tak przez stron 200!
Mnie już szczęka opada!
/powinna być inna końcówka,ale byłaby niecenzuralna/
A trawnik jutro skoszę, tylko oby nie padało. Ja myślicie - to dobry pomysł jak pomiędzy nim mam rozsypaną plamkami ziemię z nasionami? Nie wessie ich?
Asc ty w ogóle nie wiesz jak masz pięknie i ile masz fantastycznych,oryginalnych roślin
Dziekuję za uznanie, ale ja widzę same niedociągnięcia..i jak ogladam inne ogrody... to powietrze ze mnie schodzi i czym więcej oglądam, tym bardziej widze same niedoskonałosci....najgorsze jest to, ze ja pomysłu nie mam co z tym moim bałaganiarstwem zrobić, a czym bardziej porządkuję ,tym robię większy bałagan..... i wyszło zdanie godne Orzeszkowej
Co nie oznacza, że nie lubię swojego ogrodu.... ja widzę gdzie mam totalną beznadzieję porobioną. I szkoda sięrozstać z tym moim zbieractwem...a tą metoda to nigdy nie bede mieć ładnie...... ale jak z tym kijem i końcami. Może nie jest ładnie, ale za to jest zaskakująco....nawet dla mnie
Marta, policzyłam ile bedzei zółtych tulipanów w moim trzecim sezonie z posadzonych 5 szt.... naliczyłam się na razie 21 żółtych łepków
Pojawiło się kilka nowych odmian narzyzów Ale to moze wieczorkiem.....
A ten w kolorach Danusi..i wstawiam dla niej
A to mój Ellite...prosiła o neigo Marzenka 2007. Fotki z porannego obchodu....teraz chyba bardziej kwiecisty
Ogród Ryszarda jak złoto świeci
Wychuchany i nie ma w nim śmieci.
Podziwiam każdy zakątek
Przy wątku Rysia mój blednie wątek
Serdeczne gratulacje Rysiu składam
I dalsze stronice cicho zapowiadam.
W każdym calu masz ogród wzorowy
A że tak Ci wszystko przychodzi do głowy !
Ostatnio podziwiamy u Ciebie nowy zakątek
Z kulami , cisami i garścią trzmielątek .
Czekamy na dalsze sprawozdania
A nie masz czasem szampana do polania ?
Dzisiaj z rana tak się zakręciłam,
że Rysiową seteczkę x 2 bym przegapiła!
W zaraniach wątku,miałam wrażenie,
że ten ogród,to nie ziemskie tworzenie.
Nie może tego zrobić śmiertelny człek,
prędzej przy robocie z niemocy zległ,
A po następnych pięknych stronach
doszłam do wniosku ,
że w tarnowskim ogrodzie
pracuje chyba jakiś czarodziej!
W dodatku ma zmysł wyjątkowy
Wszystko u niego grać musi,
co przyjdzie mu do głowy.
Czy to lusterko,czy kaskada
czy schody z tarasu,czy amfilada!
Kolor i forma tu grają rolę!
I tak przez stron 200!
Mnie już szczęka opada!