Dlatego nie rozpaczam wcale tylko się cieszę, że nikomu nic poważnego się nie stało.... takie wielkie szczęście w niewielkim nieszczęściu

Inni tyle szczęscia nie mieli, jak na własne rzadanie idioci się kasuję to ich problem..nazywam to naturalną selekcją....... gorzej jak trafia to na niewinnych
Ale wracajac do ogrodu..niebo się zachmurzyło..... gdzie ta wisona? Dawałam jej czas do 15 marca

Jak powtarzam fotki to wybaczcie....powrzucam trochę wiosny z zeszłego roku
Pierwsze są krokuski, ale je juz niedawno wstawiałam....potem są iryski...
Potem snieżnice
wczesne tulipany
i inne różności utykane przez mnie gdzie się tylko da