Też mam takie "małe zachowanko" na mojej zacienionej.bardzo je lubię,ponieważ traktuję to jako mały rozsadniczek .Czasami chcę coś przenieść w inne miejsce i nie mam pomysłu,więc ładuję do donicy i czeka.Myślę,że to dobry sposób.Jesienią zawsze coś się znajdzie ,zawsze mamy pomnożone różności i przechowujemy do wiosny a potem upychamy na rabatach.Przeglądałam powtórnie Twoje stronki i jeszcze raz powtórzę - piękna jest ta Twoja szałwia,taki dorodny okaz.
Fajne myślę, że sie uda Kurcze, że ja nie wpadłam na poprowadzenie tak linii koło domu
Tylko trawnik raczej musi iść do kamieni na skarpie całkiem, inaczej nie zmieszczę huśtawki Tam jest wąsko. Aaa.. popatrz nie zauważyłam.. warzywniak w prostokąt..?
hej
To co masz zaplanowane, jest całkiem dobre. Ja bym chyba zamiast 1 małego serba dała 2 zwykłe posadzone dość blisko siebie- np 120 cm. Nie zmieszczą się tam?
Masz gdzieś zdjęcie tego prawego rogu? Jest gdzieś tutaj?
Nie bardzo mi się podoba to co jest przy samym budynku- kształty
Nie bardzo jest tam jak szaleć ale może coś ci przyjdzie do głowy. Tam jest miejsce na kwiatki jednoroczne i miejsce na hosty..cień , cień cień.
2 zwykłe serby.. ale muszę być małe.. powinny wejść. A tuje wywalić?