Ogrodnik mimo woli
19:01, 15 mar 2012
Aniu, byłam dziś w Białymstoku
Myślałam o Tobie, że jak kiedyś odwiedzisz rodzinne strony, to do mnie rzut beretem. Weszłam na forum, a tu smuteczek u Ciebie
Współczuję, bo znam to uczucie. Rok temu moja córka skasowała nasz samochód, ale do dziś dziekuję Bogu, że przeżyła. Nad Wami też czuwa Opatrzność Boża
Aniu, będzie troszkę do tyłu z kaską, ale dasz radę zrealizować swoje plany.Jesteś twarda babeczka, choć wyglądasz jak mała laleczka
Trzymam kciuki, żeby było wszystko ok
Na pocieszenie trochę słoneczka z mojego ogródeczka




białe kwiaty









