Agnieszko i Leno - no widoki niezmienne... i te same

no, lubię je też bardzo

ale dzisiaj ogromny mróz i mała mgła... prawie wszystko zasłonięte
a'propos grubosza - no, oczywiście, ze go nie zabierałam do domu w czasie deszczu... dla mnie zbyt ciężki, a poza tym, wbrew pozorom, wcale tak dużo wody nie trafiało do doniczki... całkiem dobrze chyba mu było całe lato
Bogdziu, no 'nie przesadzałam' z podlewaniem oczywiscie

no, na tej fotce już prawie całkiem poprawiły mu się liście po "żarze południa"...