Moim zdaniem lepiej ciąć wiosną i po przekwitnięciu. Cięcie jesienne zmusza roślinę do wydania młodych pędów zbyt późno, wtedy są one bardzo delikatne i mogą ulec przemarznięciu.
Lawednę można także łatwo rozmnożyć przez sadzonki. Robiłam to kiedyś i w ogrodzie mamy dzieki temu mam sporo krzewów.
Jak tak się na spokojnie bliżej przyjrzeć to nie są takie straszne. Najgorzej, że w ogrodzie człowiek je nachodzi w najbardziej niespodziewanym momencie i zawsze trzeba podskoczyć ze strachu.
Najbardziej przeżywałam, jak robiliśmy ogród i podczas sadzenia ogrodnik uciął jej szpadlem kończynę tylną. Siedziała pod ściółką, to nie nasza wina, ale co robić w takim przypadku?
To wiadomo dla czego jest tak mało spotykaną rośliną w sprzedaży i dosyć drogą, z tego co wiem nie lubi przesadzania i ciężko go się dzieli. Badaro długo już go uprawiasz?
Widzę, że mój bardziej wyciągnięty chyba faktycznie za mało pożywienia ma
Wyczytałam, że stopowiec himalajski Podophyllum emodi jest na liście roślin zagrożonych wyginięciem, dlatego jest masowo zalecany do rozmnażania i sadzenia.
Owoce ma jadalne, a pozostałe części rośliny są silnie trujące. Wykorzystywana w medycynie. Badania potwierdziły, że substancje w niej zawarte mają działania antynowotworowe.
Lubi gleby kwaśne do lekko zasadowych, próchniczno-mineralne i umiarkowanie wilgotne. Stanowisko słoneczne do półcienistego.
Jest to wyjątkowo piękna roślina wrzosowata, atrakcyjna zarówno wczesnym latem jak i jesienią.
Bardzo ciekawe masz rośliny Łucjo. Z zenobią też się nie spotkałam. Jej atutem jest mrozoodporność i to, że nie zrzuca liści na zimę. A kwiaty mają zapach anyżu, nie przepadam za nim, ale sama roślina bardzo ładny ma pokrój i pasuje do wrzosowiska, no i przebarwianie się liści działa na korzyść tej rośliny. Ładnie wygląda z azaliami, które mają dość jaskrawe barwy, tylko że chyba kwitną nieco wcześniej.