Widzę, że mamy to samo drzewo - dąb czerwony, ja też wkleiłam zdjęcie, bo liście mu się z dnia na dzeń piękniej przebarwiają aż do czerwieni. Zrób zdjęcia za kilka dni, bo ja w domu będę dopiero w piątek właściwie w nocy, więc chętnie obejrzę u Ciebie. Ślicznie Ci kwitną chryzantemy, a u mnie kilkanaście kępek w dwóch odmianach i same pączki, jak zaklęte. Te co rosły na środku ogrodu, po przymrozkach mają przyczerniałe liście.
Marzenko dla ciebie następne okazy fauny. Tym razem jest to rodzinka dzwońców. Młode dopiero co wyleciały z gniazda i domagają się jedzenia od rodziców.