Kocham brzozy, pozwalam im się wysiewać i na razie je zostawiam tam gdzie się wysiały. Jedna taka młodziutka nawet przytuliła się do platana. Jest tutaj poniżej za cisem, słabo widoczna ale jest, chyba ją tak zostawię, ciekawa para.
Mam też brzozę z poszarpanymi liśćmi. Nazw nie pamiętam ale jako wytrawny forumowicz ogrodnik za jakiś czas będę operować jedynie właściwymi nazwami, będzie to dobry trening pamięci.
(Betula pendula ' Laciniata ')
Cd spaceru, poniżej widać jaki jest bałagan na rabatach.