Monteverde zdj. 1 str. 5 to po prostu chaber ogrodowy. Mąż zrobił takie ujęcie, że sama główkowałam, co to za kwiat z mego ogrodu, którego ja nie znam
http://www.garnek.pl/barossa/15360127/chaber-ogrodowy.
Dziękuję za informację o skoczku. Czytałam, że to może być choroba grzybowa pąków rh, ale nie doczytałam wcześniej, że winowajcą jest skoczek. W tym temacie przejdę do wątku o rh.
Ogród warzywny faktycznie wypielęgnowany. Mama go nie pieli, mama tańczy z haczką. Tam w ogóle nie widać jej pracy, Tam jest sama przyjemność. I jak mogłabym jej go zlikwidować
Myslałam o obwódce z bukszpanu. Ale ja mam dookoła domu zasadzony żywopłot z ligustra. I to nie byle jakiego ligustra. Mają go wszyscy sąsiedzi, wsadzony w pas zieleni oddzielający chodnik od ulicy. Wszyscy koszą raz, dwa razy w roku, A my po cztery razy.W końcu maż mówi "oni mają inny ten liguster". Poszłam przyjrzałam się i faktycznie, nasz ma listki wydłużone, a tamte są zaokrąglone. Nasz rośnie jak szalony. Wszyscy nam go zazdroszczą. A nas nerwica bierze, bo mamy działkę z 3 stron otoczoną ulicą, tylko z jednej strony jest płot sąsiada. I wszędzie żywopłoty do koszenia. Mam problem z pozbywaniem się przyrostów, bo w kompostowniku się nie mieszczą

.
Więc mąż nie chce słyszeć o żadnym żywopłocie więcej. Nawet z bukszpanu.
Ja bardzo lubię byliny w ogrodzie. Ale nie potrafię poradzić sobie z takim zaplanowaniem rabaty by zdobiła a nie szpeciła.
Zdjęcia z ogródka: