Witam, witam
Aż spojrzałam na termometr u mnie i .... od okna ciągnie, bo "aż" +9
Takie rześkie powietrze powoduje, że człowiek musi się ruszać, więc podreptałam zobaczyć co pokazuje termometr skierowany na wschód. I tu miła niespodzianka +26 słonko może wiele i tego będę się trzymać
W planie mój dwukołowiec i wyprawa na działkę - zobaczę, czy rośliny zgarbione, przygniecione ulewnymi deszczami podniosły się. W sobotę część przycięłam, część podparłam, mam nadzieję zastać mój mały świat w lepszej kondycji niż w zeszłym tygodniu
No i poplewić muszę, bo kwiaty skierowały swoje głowki do ziemi i widzą co się dzieje u ich stóp
Fajnie, że się rozrosną te konwalniki, już nie mogę się doczekać no to wstawię parę fotek
prawa strona thuji
lewa srt. thuji
Nie wiem co będzie z juką, bo klapła poczekam jeszcze troche, a jak się nie opamięta to zasadzę nową. Zostało tylko wysypać żwirek, ale na razie pogoda nie dopisuje
Wszystkie zimują bez problemu / bez okrywania/
najmniej odporna okazała się tylko ta żółta , ale też przeżyła
hm... najmłodsze to są 4 letnie
te ....
Liliowiec raczej krótko kwitnie / dokładnie to nawet nie wiem/ posiadam tej odm. 4 duże
kępy a jest tam mnóstwo pączków tj . kwitnie non stop już prawie miesiąc
To raczej nie jest choroba. Zasil nawozem np. płynnym Florovitem.
Odnośnie chorób
Topsinem można także podlewać. I opryskać najpierw na grzyba. Miodówka poczeka, bo i tak się ścina liście. Najgroźniejsza jest choroba grzybowa. Czy można łaczyć preparaty - nigdzie o tym nie jest napisane na opakowaniu. Kiedyś od znajomego szkólkarza dowiedziałam się o takim połączeniu: