Kasiu i Wiesiu! Dziękuję, bo i ja miałam okazję chłonąć Wasz ogród aż 2 razy w ciągu jednego dnia. Wchodziłam do niego nieświadoma jego historii, zmian, metamorfozy, wydarzeń, jakie miały w nim miejsce. Wszystko mi się podoba: te różne zakątki, dla każdego coś dobrego: warzywnik w donicach (extra, bomba, super), grillowisko, hamaki, domek na drzewie, bania, taras, kompozycje na rabatach i nasadzenia. W tym ogrodzie można się czuć dobrze.
Przypomniała mi się wioska (na wątku często piszesz o "naszej wiosce", mając na myśli Komorów) Bullerbyn, gdzie dzieci miały dla siebie kawałek swego świata.
Dzięki za podwiezienie i fajne pogaduchy. Spadam do kuchni, bo ciężki gościnny tydzień przede mną.