mam dzisiaj troszkę więcej czasu, no to zaczynam
"akcja grzyb" po raz trzeci i mam nadzieję ostatni:
przed:
po............."panterka", barwy bojowe, jak i moje nastawienie do "akcji grzyb":
wygląda to fatalnie, ale jeśli ma pomóc, to przeżyję......
dziewczyny najgorsze to jest dla mnie to czekanie aż urośnie. z kolei jak coś urośnie to mam poczucie uciekającego czasu i tak w kółko.
to fotki mojego paseczka zieleni w przedogródku . nic wcześniej nie pisałam , bo nie wiedziałam jak wyjdzie ,ale już 2 lata formuje jałowca na bon-sai. w tym roku zdecydowałam się go przesadzić do przedogródka . co sadzicie o efekcie .
Nie zdążyłam wyplewić całego tyłu działki, tylko tak z grubsza.No trudno, burza przyszła.
Mam za to kilka zdjęć. Mało teraz kwitnie w ogrodzie z tyłu.Szałwia od tych deszczów nie może się ciągle pozbierać.Tylko floksy "działają".Dobrze, że są żurawki, dają trochę koloru