Wow, i to jest pomysł, Będzie wyglądał idealnie
teraz pozostanie mi tylko znalezienie wlaściwej odmiany, ten mi się podoba ale może lepszy będzie bialy lub pastelowy ?
a teraz muszę poczekać na konkretne opady, bo jest strasznie sucho i twardo. Trzeba by kilofem walić, żeby wykopać dołki pod rośliny
A co do tawuł by jeszcze można dołożyć ? Miejsce jest słoneczne cały dzień, ani grama cienia.
to tu będą zmiany, kostrzewy już usunęłam, za wielkie już były i brzydkie, a inne trawki zmienią miejsce
podobają mi się formowane tawuły, widziałam u Richiego, tak chciałbym je prowadzić. W sumie mam 15 tawuł w trzech rodzajach i jedną wczesną (ta bez formowania).
Zapowiadali burzę od 15:00 ,ale nawet zapowiedzi na nią nie było.Teraz zachmurzyło się,ale chmury wysoko,wiec na deszcz chyba nie doczekamy się.wolałabym się mylić.
Dzisiaj też udało się!I z ogrodową robotą ,i z pogodą.
Rano ,zadzwoniła moja działkowa sąsiadka,że może mnie zabrać do ogrodu,oczywiście z psem.....
Byliśmy gotowi do wyjścia po wojskowemu,czyli -w try miga!
I tak od 9:00 do 18:00 hasaliśmy po grządkach,rabatkach,i trawniku!Wszystko opieliłam,trawnik przycięty,a rabatki.....kwitnące!
Ach i jeszcze "przejechałam" dziś przez "stodołę" - czyli moje ulubione szpery i za grosze kupiłam piękna osłonkę ażurową (może być też jako kosz na owoce) i solidną cynkową oslonkę z ikei ale jestem zadowolona do tego przemalowałam latarenkę na biało i już powoli zaczynają gromadzić się dodatki do mojego wymarzonego tarasu i na biało-niebiesko-lawendowe patio
Sylwia, Sebek zgadł to biała petunia i fioletowy heliotrop - tyle, że ten drugi słabo znosi moją południową patelnię i już przekwita
Biegam już - mój rehabilitant też dał radę, choć wizyt było pięć, a teraz ćwiczę w domu, no ale dziś niestety przesasdziłam ze schylaniem i są efekty...wrrr....
No ale są też efekty na zewnątrz - posadziłam przy wejściu w donice niecierpki różowe i białe begonie,
wsadziłam clematisy na ich miejsce przy kratce w lawendowym zakątku, skopałam z mężem rabaty i wsadziłam na skarpę 100 szt bukszpanu He, tylko do jutra, bo przyszedł z gołymi korzeniami i bałam się, że nie dotrzyma tak zapakowany w karton, więc wkopaliśmy wszystkie w świeżą ziemię na skarpie, a jutro będziemy sadzić. U ogrodnika dokupiłam tojeść, brakuje jeszcze żurawek citronelle - będa za tydzień no i drzewa, bo nadal nie wiem jakie wsadzić
Bukszpan dojechał dziś za późno - po 19, była już pora na kolację i kąpanie dzieciaków, do tego pierwsze straty na ogrodzie - przy kopaniu mąż przeciął kabel od lamp i resztę wieczoru łatał
Ale muszę Wam powiedzieć, że bukszpany wielkie! Takie sadzonki u mojego ogrodnika kosztują 15-20 zł, a ja mam po 2 zł za szt Dzięki!!! Oby wszystkie się przyjęły
Jutro wielkie sadzenie, muszę iść poćwiczyć, żeby kręgosłup jeszcze dał radę...