Witajcie

niedawno był u mnie znajomy i szukał najbardziej pachnącego wiciokrzewu

bez wątpienia to ten

wąchał go i nie mógł się nadziwić intensywności zapachu

"moje tak nie pachną" - stwierdził

a w dalszej rozmowie wyszło na jaw, że posadził je miejscach zacienionych, gdzie rzadko dochodzi słońce. a przecież to słoneczko nagrzewa olejki eteryczne w kwiatach i potem na koniec dnia zapach się uwalnia w zdwojonej sile