Geniu, Sebku cieszę się, że Wam się podoba.
Haniu no staram się jak mogę
Ahhh powiem Wam, że jadłam"własne" poziomki! Łaziłam po tej naszej działce i coś mi na tej naszej "łące kwietnej" czerwonego "wyłazi". Schylam sie więc i oczom nie wierzę! Poletko poziomek! Pierwszą zjadłam z pewną taką niepewnością ale była tak słodziudka, że obrzarłam wszystkie "krzaczki
Dobra, wstawię jeszcze troszkę fotek bo chyba w środę znowu wyjadę, a muszę pojeżdzić po róże i lawendę więc nie wiem czy będę miała czas
Pracę porządkowe.... czyli.. gdzie są moje bukszpany????
OOOO TU.........
Mój M. dzielnie wybiera kamienie z "trawnika". Przy koszeniu mało kosiarki nie rozwalił Teść przez te kamulce wrrrrr
Pielenie rabatki koło wejścia....