Pojawiła się pierwsza różyczka kupiona podczas spotkania z Sebem w K-wie. Po przywiezieniu jej do domu złapała plamy a potem szarą pleśń. Wypsykałam specyfikami i może da radę
Jest również i lawenda , na razie w donicy w raz z różą szczepioną na pniu
Na początku troszkę fotek z nasadzeń, gdyż ostatnio po dwóch targach ogrodniczych nabyłam kilka fajnych roślinek, podpatrzonych oczywiście u Danusi i Kasi.
A tutaj w dniu dzisiejszym układałam kamienie dla wyrównania poziomu i wysypywałam żwirek , żeby ten placyk przyzwoicie wyglądał. Jest tam właz do szamba oraz pień gdzie odbywa się rąbanie drewna Prace jeszcze nie dokończone i nadal trwają.
To tyły drewutni ,gdzie również będzie wysypany żwirek. W tym miejscu znajdują się kosze do segregacji śmieci . W nieodległej przyszłości ma powstać trzy komorowy kompostownik drewaniany. Póki co tata robi u siebie jak skończy to przyjdzie do mnie