Odstraszacz kupilam w sklepie ogrodniczym...przy cmentarzu. Nikt go nie chciał [nie dziwię się] i przecenili na taniutko. Niestety, nie jest podłączony do wody, bo stale brak czasu, więc robi za ozdobę.
A tu detale.
Gosiu ja go nie dawno wsadziłam w tym roku kupiony) drugi czeka na miejsce, klon ma mieć miejsce osłonięte od wiatrów, trochę słonka i podłoże lekko wilgotne, Gosia specjalistą od klonów można nazwać Richiego, bo je długo hoduje trzeba się spytac tych co maja je dłużej)
Deszcz pokrzyżował moje plany na dzsiejszą prace w ogrodzie,pada delikatnie prawie cały dzień .Można się załamać ,tyle zaplanowałem i nic z tego.Nawet grilowanie odwołane w ogrodzie i przeniesione do domu ale to nie to samo.
Dla poprawienia nastroju kilka fotek deszczowych z okna....
Wybacz mi proszę
Właśnie wróciłem - nakupiłem bardzo dużo. Mało na targach ale dużo więcej w Obi
Na początek Sylwię ukażę - świetna z niej osoba.
Teraz idę sadzić, ale jak wrócę opowiem Wam wszyściuteńko. No i mnie zobaczycie przy okazji bo Sylwia zrobiła mi zdjęcia - na czyiś rozkaz
Dzisiaj przez cały dzień pada deszcz, wieje wiatr i jest zimno Zawiozłam kupione roślinki na działkę, niestety o sadzeniu nie było mowy... ............ ale za to zrobiłam chociaż kilka zdjęć...telefonem, więc jakość raczej marna, ale dobre i to
Na zdjęciu od góry kolejno:
3 kostrzewy sine (Festuca) ,
5 zawciągów nadmorskich "Alba" (Armeria maritima 'Alba')
smagliczka
Z lewej wiąz holenderski (Ulmus hollandica "Wredei"), potem po prawej to drugie nieco żółte i duże to klon Drummonda (Acer platanoides "Drummondii"), cięty.