Oj byłam ja u siebie w ostatnią sobotę

Czas pobielić drzewa, przyciąć co nieco, no a przede wszystkim zobaczyć czy coś się budzi ze snu.
Ogólnie widok jeszcze nieciekawy, ale jak się przyjrzeć z bliska wprawnym okiem
pączki wiciokrzewu czekają na odpowiedni sygnał, żeby się rozchylić
bez też prawie przygotowany
z ziemi wystają czuprynki krokusów a i tulipany chcą pokazać swoja urodę tak szybko jak to tylko możliwe
Przycięliśmy brzoskwinię, która niestety została porażona przez hubę (poradźcie coś!!! jak ja mam ta hubę usunąć, aby nie ucierpiała brzoskwinia?)
Przycinanie następnych drzew w przyszły weekend jak pogoda pozwoli ...
Zostawiliśmy tez zaproszenie dla jakiegoś ptaszka, może zechce zagościć się u nas

w zeszłym roku zaglądała do mnie chyba pliszka ...
ach, już bym chciała tam pójść znowu ...