Wiosny szukałabym chętnie!
Pstryknęłabym jakieś zdjątko!
A tu sypnęło śniegiem!
I nie chce wyjrzeć słonko!
Drzewa zmieniły wygląd,
trawnik przysypany ździebko!
I gdzie tu wiosnę znaleźć?
O wyjście prosi me psiątko!
Idziemy od pniaczka do krzaczka,
I podziwiamy badylki!
Biedronek nie widać wcale i....
Śpią jeszcze żółte motylki!
Pod płotem coś się pręży?!
pokrzywa?tasznik?mlecz?
Cieszy ślad pierwszej zieleni,
Niech zima idzie precz!!!