Danusiu,w weekend ogródek też miał wolne ode mnie.
Emil ma w tygodniu jakieś pilne sprawy do załatwienia,ale mam nadzieję,że nam się uda wspólna wyprawa.Chciałabym jego bezstronnej opinii do moich poczynań i oczywiście męskiej ręki ,co do niektórych spraw.Dziś przymrozek,szron się rzucił,czyli ziemia zmarznięta,wczoraj zimnicą od morza wiało,dziś wiatr jakby uspokojony.O wszelkich ruchach na mym poletku będę donosić sukcesywnie,w miarę rozwoju sytuacji.
To jest aktualny widok na moje rododendrony i kawałek rabatki piwoniowej.