Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Kora drzew 22:35, 23 lut 2011


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Rhododendron, Azalia i inne wrzosowate 22:29, 23 lut 2011


Dołączył: 03 paź 2010
Posty: 12046
Do góry
Mam tylko zdjęcie z dzisiaj to nieciekawie wygląda ,został kupiony w minionym sezonie.
Wygląda na to,że nic mu mróz nie zrobił...?Ma mocno różowe kwiaty.Na moim wątku gdzieś się jest jeszcze w doniczce razem z zakupionymi cyniami...Zapraszam
Ogród u stóp klasztoru 22:26, 23 lut 2011


Dołączył: 05 sty 2011
Posty: 1601
Do góry
Mój zięć jest hodowcą krówek, ale one biedne łąki w życiu nie widziały Stoją takie smutne w oborze i tylko mleko dają. A tu proszę jaki luksus , spacerki na łące. W niedzielę jadę do nich, zaproponuję taki wolny wybieg, a co Ale czy teściowa ma coś do powiedzenia ?
W ogródku Niage 22:18, 23 lut 2011


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Gieniusiu!Kto by nie chciał? Każdy z nas na tobołkach siedzi.......
Ci co mają koło domu ogrody,to mogą na nie popatrzeć,a tak jak ja? 10km tam i 10 z powrotem...na 15 minut bo zimno na więcej nie pozwoli......
Trudno ,trzeba czekać ,i przeczekać te kąśliwe mrozisko.
Pozdrawiam,miło było u ciebie .......w kuchni dodałam przepis na,,gołąbki bez zawijania"......zapraszam!
Lilie - Lilium 22:17, 23 lut 2011


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry
Mam uwiecznione na fotce tylko te:



Ślimaki 22:14, 23 lut 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Po tym jak po świeżym posadzeniu aksamitek zostały na drugi dzień tylko badyle, pomyślałem, że jakiś pies je podlewa, lecz jednak były to one
kupiłem Brosa, także niebieskie granulki i sypałem wokół rabat
Nawet działało, tyle, że zostawały po nich ślady śluzu i czarne grudki (bleee)
A tak sypiąc zużyłem prawie na mój mały ogródek prawie dwa kilo granulek
Może miałem dlatego ich tak dużo, że mieszkam koło rzeki i pewnie dlatego, że jako jedyny w sąsiedztwie mam byliny w ogrodzie
Działa też na nie sól, ale jak podczas kilkudziesięciu minut wysypiesz ją na około 200 ślimaków, to na prawdę chce Ci się
To pewnie przez to mokre lato, może te rok będzie lepszy

Ale na pewno polecam granulki
Mój kawałek raju 22:10, 23 lut 2011


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry


Jak zabezpieczyć róże na zimę?
Przed nastaniem zimy krzewy róży należy okryć przed mrozem. Najlepszym sposobem na okrycie, jest usypywanie wokół krzewów ziemi, torfu, kompostu, obornikna (krowiego, końskiego lub popieczrkowego) tzw, kopczyk ok. 20-30 cm wysokości. Dodatkowo możemy je przykryć gałązkami świerkowymi. Formy pienne, są bardziej narażone na mrozy, dlatego musimy je starannie zabezpieczyć, szczególnie w miejscu szczepienia. Róże pnące okrywamy pionowo, związując koronę i całość nakrywając np. matą słomianą, gałązkami iglaków, materiałem jutowym, lnianym. Róże parkowe, okrywowe są raczej odporne, więc nie wymagają okrywania. Róże miniaturowe w doniczkach możemy zadołować w ziemi lub owinąć donicę izolacyjnym materiałem np. włókniną a pędy nakryć świerkiem. Róże okrywamy w listopadzie, najpóźniej do początku grudnia a odkrywamy, gdy się już ustali cieplejsza pogoda, ziemia odmarznie i nieco obeschnie, najczęściej gdzieś w połowie kwietnia.

Jak ciąć różę?
Wiosną, gdy ziemia rozmarznie i minie obawa większych spadków temperatury, zdejmujemy osłony zimowe, rozgarniamy ziemię z kopczyków i przystępujemy do przycięcia krzewów. U róż bukietowych i wielkokwiatowych przycina się wszystkie pędy na 3 lub 4 oczka. Niskie cięcie spowoduje, że krzew będzie ładnie rozgałęziony, gęsty i foremny.
Róże na pniu tnie się podobnie jak krzewiaste, zwracając uwagę na uformowanie korony.
Róże rabatowe i pnące wymagają jedynie prześwietlenia, usunięcia chorych czy przemarzniętych pędów.
Poza cięciem wiosennym, w czasie okresu wegetacji należy usuwać dzikie pędy wyrastające z podkładki oraz przekwitłe kwiaty - tniemy nad pierwszym od góry pięciolistkowym liściem. Dzikie odrosty usuwa się tuż przy korzeniu. Rosną one bardzo szybko i osłabiają krzew. Wszystkie pędy przycina się ostrym sekatorem, lekko ukośnie w odległości ok. 5 cm. od oczka skierowanego na zewnątrz korony. Rany po cięciu powinno się posmarować maścią ogrodniczą lub farbą emulsyjną z dodatkiem fungicydu (środka grzybobójczego).
http://ogrodysemiramidy.republika.pl/Roze.html
Ogród u stóp klasztoru 22:08, 23 lut 2011


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
no chyba że sobie jeszcze zafunduje takie stadko .....a co


W ogródku Niage 22:07, 23 lut 2011


Dołączył: 05 sty 2011
Posty: 1601
Do góry
monteverde napisał(a)
widzę,że lubisz róże,to pozwoliłam sobie wstawić te ważne rady))


Aniu dziękuję, myślę, że z tych naturalnych sposobów skorzystają też i inni forumowicze
Róże bardzo lubię, czekam z utęsknieniem na ich kwitnienie, u mnie drugi rok w ogródku. A tu takie mrozisko, mam teraz już -15 , boję się szczególnie o róże pnące. Ja chcę piękną wiosnę, chcę do ogrodu, niech ten mróz się wreszcie skończy

Mój kawałek raju 22:03, 23 lut 2011


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
kilka porad

Dlaczego moje róże nie pachną?
Choć dana odmiana róż jest pachnąca w niektórych ogrodach nie pachnie. Dzieje się tak z wielu przyczyn.
Pierwszą z nich jest zastępowanie nawożenia naturalnego chemicznym. Jeśli Państwo nie wierzą proponuję odwiedzić najbliższy rynek/bazar i na różnych straganach potrzeć palcem ogonek lub miejsce po ogonku pomidora - pomimo iż znajdziecie te same odmiany te "pachnące" hodowane są starą metodą w ziemi na oborniku, a te piękne, równiótkie ale bez zapachu na włóknie kokosowym z rurką przez którą komputer podaje właściwą mieszankę nawozów. Dlatego zalecam używanie nawozów "z pudełka" jako uzupełnienie do obornika (krowiego, końskiego, popieczarkowego), kompostu czy torfu.
Drugim czynnikiem jest ziemia. Jej odczyn, zawartość minerałów itd. Tu pomoże tylko analiza.
Trzecim czynnikiem sa "kaprysy" rośliny. Niektóre kwiaty pachną tylko rano, inne właśnie wieczorem, jeszcze inne wtedy gdy są nagrzane słońcem, a nawet i takie które potrzebują wilgotnej ziemi i słońca ..
W ciągu całego sezonu (do końca sierpnia, lub połowy na terench o krótszym okresie ciepłym) można też podlewać gnojówkami. Ze względu na "zapach" polecam zbiorniki z gnojówką przykryć.
Gnojówka (gnojowica) z obornika (krowiego, końskiego, popieczarkowego, kurzego, gołębiego):
Do pojemnika, beczki, wiadra wrzucamy obornik i zalewamy wodą (może być ciepła, ale nie gorąca) mniej więcej w stosunku 1:4. Gnojówka taka powinna odstać 1-2 tygodnie, w ciepłym miejscu. W tym czasie od czasu do czasu ją mieszamy. Po tym okresie rośliny podlewamy roztworem 1:10 a przy oborniku kurzym nawet 1:15 (żeby roślin nie "popalić"). Następnie uzupełniamy poziom wody i znów odstawiamy na 1-2 tygodnie. Proces powtarzamy do czasu gdy zauważymy, że praktycznie wypłukaliśmy obornik tzn. gdy woda z pojemnika będzie prawie tak klarowna jak ta z kranu.
Gnojówka z pokrzywy:
Zawiera dużo azotu, fosforu, potasu, wapnia, magnezu i żelaza. Do pojemnika, beczki, wiadra wrzucamy pokrzywy (najlepiej już w pełni rozwinięte ale jeszcze nie kwitnące) i zalewamy wodą (może być ciepła, ale nie gorąca) mniej więcej w stosunku 1kg:10l. Gnojówka taka powinna odstać 2-3 tygodnie, w ciepłym miejscu. W tym czasie od czasu do czasu ją mieszamy. W momencie gdy już piana opadnie rośliny podlewamy roztworem 1:10. Gnojówka taka nadaje się też doskonale do oprysków (w stosunku 1:20) zwalcza mszyce, przędziorki, miseczniki i tarczniki (stosować przy porażeniu roślin). Ja ją u siebie z powodzeniem stosuję również przeciw czarnej plamistości i mączniakowi.
Gnojówka ze skrzypu:
Dostarcza krzemu, wapnia, siarki, potasu i magnezu. Do pojemnika, beczki, wiadra wrzucamy skrzyp i zalewamy wodą (może być ciepła, ale nie gorąca) mniej więcej w stosunku 1kg:10l. Gnojówka taka powinna odstać 2-3 tygodnie, w ciepłym miejscu. W tym czasie od czasu do czasu ją mieszamy. W momencie gdy już piana opadnie rośliny podlewamy lub opryskujemy roztworem 1:5. Uodparnia rośliny i zwalcza choroby grzybowe: mączniaki (prawdziwy i rzekomy), rdze, szarą pleśń i kędzierzawość brzoskwini.
WAŻNE!
Wszystkie powyższe sposoby proszę stosować z umiarem aby nie przedobrzyć. Podlewanie gnojówką nie częściej niż co 2 tygodnie, opryski w sytuacjach poważnych nie częściej niż 1 raz w tygodniu. Jeśli stosują Państwo więcej niż 1 z powyższych sposobów to proszę to robić naprzemiennie nie częściej niż co 2 tygodnie, również na zmianę z nawozami mineralnymi. Nawozić można tylko rośliny dobrze ukorzenione, a więc nigdy nie stosujemy nawozów wcześniej niż w 4-6 tygodni po posadzeniu lub przesadzeniu.

Kolorowe liście 21:53, 23 lut 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77381
Do góry
Liście peonii jesienią



Kalina




Pittosporum "Irene Patterson"

Mój 4 arowy azyl... 21:52, 23 lut 2011


Dołączył: 05 sty 2011
Posty: 1601
Do góry
Cudowne róże masz Basiu Pokazuj kolejne piękności
Kora drzew 21:46, 23 lut 2011


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
Ten 'potwór', to żółciak siarkowy. Tak wyglądał na początku września

,
Szykuję się do wiosny 21:44, 23 lut 2011


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Grażynko,żyjesz?Jak tam u ciebie z pogodą?U mnie wieczorem jeszcze mrozi.......-8.
Miłego odpoczynku!
Kora drzew 21:39, 23 lut 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77381
Do góry
hanka_andrus napisał(a)




Świetne zdjęcie
Kora drzew 21:23, 23 lut 2011


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry




Ogród u stóp klasztoru 21:20, 23 lut 2011


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
tak coś ostatnio mnie pobiera na kwietna łączkę ale puki co to jedynie nie narzekałabym na pana mniszka . on u mnie bezproblemowy.choć to chwast na wiosnę nie kosze puki nie przekwitnie .lubię ten widoczek i dlatego mam ciągotki do łączki.......oczywiście nie na całości trawy , tylko w jednym zakątku


Rhododendron, Azalia i inne wrzosowate 21:10, 23 lut 2011


Dołączył: 01 lut 2011
Posty: 100
Do góry
tu Pinus Mugo Winter Gold nie moja



Uploaded with ImageShack.us



a tu ta sama odmiana u mnie w ogrodzie zdjęcie robione latem wiec przebarwienie igieł jest znacząco inne



Uploaded with ImageShack.us
Mój kawałek raju 21:09, 23 lut 2011


Dołączył: 05 sty 2011
Posty: 1601
Do góry
Piękne zdjęcia Aniu , a te kolory klonów są niesamowite
Rhododendron, Azalia i inne wrzosowate 20:47, 23 lut 2011


Dołączył: 01 lut 2011
Posty: 100
Do góry
jest to odmiana sosny pinus mugo golden glow




Uploaded with ImageShack.us



na jesieni i na wiosne przebarwia się igła na kolor żółty




Uploaded with ImageShack.us
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies