Stożek z tui coraz gęściejszy, małe cisowe mam cztery, gonią olbrzyma
Stożkuję też choinę kanadyjską, tu trzeba uzbroić się w cierpliwość...
Tulipanowiec odbył kolejną podróż, tym razem nieco dalej, do ogrodu Siostruni

Jest młoda, niech walczy z dużym drzewem
To chyba jego ostatnia fotka u mnie.
Na górce żywota dokonała jodła koreańska, nie rosła, gubiła igły, brzydki drapak zastąpiłam żywopłotem z kilku tuj.
Wiem, że cisowe szpalery piękniejsze, ale nie mam czasu na czekanie aż urosną. A tuje mamy z działki obok, sadzone 5 lat temu mają teraz między dwa a trzy metry. No i tak sobie je przesadzamy a na ich miejsce lecą nowe maluszki. Normalnie plantacja

Tu wybrałam najmniejsze, aby dopasować wzrostem do rosnących trzech sztuk.
Biała kratka po róży wylądowała na drugiej działce, może kiedyś się przyda.
Przed tujami limonkowy judaszowiec, podpatrzony u Anitki i u mnie fajnie rozjaśnił cienisty zakątek.